fbpx

Wartości biznesowe, czyli czy warto projektować tylko dla pieniędzy? – podcast #14

7 lut 2023 | podcast, selfcare

Praca na swoim często kończy się ciągłą pogonią za pieniądzem. Ideały, które przyświecały Ci na początku, ulatniają się, a Tobie coraz ciężej złapać oddech. Jakie wartości są rzeczywiście ważne w biznesie graficznym?

posłuchaj odcinka #14

Graficzko, czy zrobisz wszystko dla pieniędzy?

O czym mówimy w tym odcinku

To naturalne, że gdy rozwijasz swój biznes, stawiasz swoje pierwsze i drugie kroki, koncentrujesz się na pieniądzach. Myślisz o tym, jak pozyskać kolejne i kolejne zlecenia, by zarobić na pokrycie kosztów prowadzenia firmy i porządnie rozwinąć swoją działalność. Marzysz o tym, by nie tylko nie musieć martwić się o płynność finansową, ale także przytulać co miesiąc solidne wynagrodzenie. Większy przychód = Twoje wartości biznesowe.

Jednak myśląc o każdym zleceniu jedynie przez pryzmat pieniędzy, można się wpędzić w niezłe kłopoty. Nawet jeśli pieniądze Ci się zgadzają, ale każdego dnia idziesz do pracy takim krokiem, jakbyś szła na szafot, to nie można mówić o biznesowym sukcesie.

Choć naszym celem jest nauczyć Cię prowadzić dochodowe studio graficzne, to dziś odwrócimy nieco kota ogonem, bo pieniądze nie są najważniejszą rzeczą w biznesie. Dlaczego tak uważamy? Jakie konsekwencje niesie ze sobą przyjmowanie wyżej płatnych zleceń na dłuższą metę? Jak po drodze nie stracić radości z pracy? Posłuchaj #14 odcinka podcastu Dochodowe Studio Graficzne i sprawdź, czy przypadkiem Twoje wartości biznesowe nie wyblakły pod zbyt grubą warstwą oczekiwań.

 

Źródła z odcinka
  1. Tutaj przeczytasz o alarmujących zachowaniach, które powinny wzbudzić Twoją czujność
  2. Tutaj możesz zapisać się na listę zainteresowanych kolejną edycją DSG

Kluczowe momenty tego odcinka

2:36 – Gdy zaczynasz prowadzić firmę, skupiasz się przede wszystkim na pieniądzach

5:35 – Wraz z większym budżetem rośnie odpowiedzialność

7:45 – Konsekwencje przyjmowania zleceń tylko ze względu na pieniądze

11:00 – Dlaczego zawsze trzeba spotkać się z klientem przed rozpoczęciem pracy

15:55 – Przypomnij sobie dlaczego założyłaś swój biznes i jakie miałaś idee

16:25 – Określ swój punkt równowagi

wolisz czytać?

Zobacz pełen transkrypt odcinka

Przeważnie rozmawiamy o pieniądzach i optymalizowaniu pracy tak, żeby nasza działalność przynosiła nam jak największe zyski. Jednak, gdy za bardzo skupimy się na pieniądzach, możemy sobie zgotować wiele problemów. Dzisiaj opowiemy o tym, co naszym zdaniem jest najważniejsze w prowadzeniu własnej działalności albo przynajmniej równie ważne co pieniądze. 

To naturalne, że będąc na początku drogi, skupiasz się przede wszystkim na pieniądzach. Myślisz, jak pozyskać kolejne zlecenie. Myślisz, jak się zorganizować budżetowo, żeby wystarczyło Ci pieniędzy na pokrycie kosztów utrzymania firmy i na koniec miesiąca została dla Ciebie przyjemna górka finansowa. Naturalne jest także to, że koncentrujesz się na tym, żeby z miesiąca na miesiąc, z roku na rok Twoja sytuacja się poprawiała i żeby zarabiać coraz więcej. Jednak to może spowodować, że stracisz z oczu to, co miałaś w planach na początku, czyli powód założenia swojego biznesu. 

Najczęściej jest to chęć działania na własnych zasadach, po złych doświadczeniach z agencją czy wielkim klientem korporacyjnym, którzy ingerują za bardzo w naszą pracę. Czujemy się trybikami w maszynie, mamy bardzo dużo pracy, często pracujemy po godzinach. Więc idziemy na swoje i próbujemy się z tego wszystkiego wyswobodzić. Sielanka trwa, do czasu aż skończy się pierwszy czy drugi miesiąc, w którym znajdziemy się pod kreską. Niby prowadzimy studio na własnych zasadach, ale coś się nie spina i wracamy w zasadzie do tego samego, co było, czyli kasa, kasa, kasa. A nasze wartości – potrzeba wolności, autonomii i radość z wykonywanej pracy, wyparowują po drodze i robi się smutno. Jak w schemacie, który kiedyś krążył po Internetach: to, co lubimy robić, to co robimy i to, co daje pieniądze, to trzy zupełnie odrębne, niezazębiające się ze sobą zbiory. Próbujemy przeskakiwać między tymi nimi, ale to nigdy nie kończy się tak fajnie, jak to sobie wyobrażałyśmy, zakładając własną działalność. 

Przypuśćmy jednak, że koncentrujemy się na pieniądzach, bo myślimy: Dobra, żeby się ze mnie rodzina nie śmiała i nie mówili, że prowadzę bardzo drogie hobby, to postaram się teraz te pieniądze ogarnąć i będę faktycznie działać. Faktycznie jest taki moment, kiedy to się udaje. Pieniądze przychodzą, pracujemy dużo, mamy dużo zleceń i kręcimy się w tym wspaniałym kołowrotku. Jednak to generuje coraz większą odpowiedzialność, jaką na siebie bierzemy – wyższe budżety wiążą się z wyższą odpowiedzialnością. Jeżeli przyjmujesz projekt, który jest dużo wyżej płatny, to prawdopodobnie będzie wiązało się z tym, że będzie dużo bardziej rozbudowany, czyli masz więcej pracy, bo jest więcej elementów, których musisz w tym projekcie dopilnować. Prawdopodobnie to Ty jesteś ostatnią instancją, do której inni współpracownicy ewentualnie się odnoszą i to Ty finalnie musisz przyklepać daną decyzję. To Ty musisz powiedzieć: To jest ok, wysyłamy do klienta. To ty też odbierasz płatności, to Ty odbierasz ewentualne maile czy telefony z wątpliwościami klienta, czy nawet czasami z zarzutami klienta, bo te reakcje potrafią też być negatywne. Nie zawsze jest różowo, bo wiadomo, że nie wszyscy są ze wszystkiego zadowoleni. Przy wysokopłatnych projektach trzeba też pilnować sposobu, w jaki kontaktujesz się z klientem, bo tutaj wchodzimy na wyższy poziom. Kontakt przez SMS-a raczej odpada, bo zwyczajnie nie wypada. Jeżeli kontaktujemy się mailowo, trzeba dbać o to, żeby te maile były ładnie skonstruowane i zawierały odpowiednie formułki. Tutaj naprawdę na każdym kroku wszystkiego trzeba dopilnować. 

W pewnym momencie czujemy, że ta odpowiedzialność za wszystko się gromadzi. Może być tak, że w którymś momencie mamy tego po dziurki w nosie. Zauważamy, że głównym elementem, który decyduje o podjęciu współpracy z danym klientem, są pieniądze. Nie zastanawiamy się nad innymi warunkami. Nie próbujemy wybadać tego klienta, nie próbujemy się spotkać, zobaczyć czy mamy ten sam flow. Kierujemy się tylko i wyłącznie tym, czy ten projekt dołoży wystarczająco dużo pieniędzy do naszego budżetu. 

To bardzo obrazowy przykład, co się może złego wydarzyć, kiedy tylko patrzymy na kasę. W trakcie świadczenia usługi klientowi, którego przyjęłyśmy wyłącznie z powodu budżetu, może się okazać, że wiele rzeczy idzie nie tak, jak to sobie wyobrażałyśmy. Oczekiwania klienta mogą być dla nas czasem nawet krzywdzące. Może nam być trudno im sprostać i finalnie radość z projektowania zamienia się w pewien rodzaj wypalenia i pragnienia, żeby ten projekt wreszcie się skończył. Mamy pieniądze, ale czy były warte tego wszystkiego, co musiałyśmy po drodze przeżyć, żeby wystawić fakturę i zamknąć projekt, który przyjęłyśmy wyłącznie po to, żeby kasa się zgadzała? 

Naszym zdaniem nie. To nie jest tego warte. To nie pieniądze są najważniejsze. Oczywiście wiemy, jak to jest, bo miałyśmy taką sytuację nie raz. Przyjmowałyśmy projekt, tylko dlatego, że wiedziałyśmy, że nie mamy wyboru i jeżeli zakontraktujemy te konkretne pieniądze, to nasz budżet się zepnie. Jeżeli nie podejmiemy się tej współpracy, będziemy na minusie. I za każdym razem, gdy tylko podejmowałyśmy decyzję, żeby przyjąć to zlecenie, to się dla nas źle kończyło. Dużo czasu zajęło nam dojście do wniosku, że to się po prostu nie kalkuluje. Z punktu widzenia osoby, która oprócz prowadzenia własnej działalności jest mamą, żoną, córką i musi mieć przestrzeń życiową oraz emocjonalną, żeby móc ogarnąć te wszystkie fronty, a nie tylko skupiać się na tym, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nią w tym projekcie. 

W trakcie rozmowy z klientem, u którego nastawiamy się tylko na budżet, bardzo często głuchniemy na wszelkie sygnały ostrzegawcze. Jesteśmy zaślepione kasą, myślimy wyłącznie, że musimy ten projekt przyjąć. O sygnałach ostrzegawczych mamy bardzo ciekawy artykuł na naszym blogu, także zachęcamy serdecznie do przeczytania. Zachęcamy do zwracania uwagi na kwestie, które są w nim poruszane. Dodatkowo chcemy podkreślić, że według nas zawsze należy spotkać się z klientem przed rozpoczęciem współpracy. Jeżeli do tej pory zdarzało Ci się przyjmować zlecenia tylko na telefon albo wyłącznie na podstawie kontaktu mailowego, zachęcamy, żeby jednak tak nie robić. W takich sytuacjach bardzo łatwo o rozminięcie się komunikacyjne z klientem, co może rzutować na całą współpracę, bo może chodzić o zupełnie inne oczekiwania Twoje i inne po stronie klienta. Trzeba się spotkać, zobaczyć czy nadajecie na tych samych falach i czy nie ma żadnych sygnałów ostrzegawczych. I oczywiście porozmawiać o pieniądzach, ale może nie od razu o tak dużych pieniądzach. 

Mamy wrażenie, że aktualnie żyjemy w pewnej bańce informacyjnej, w której często widzimy, że inni zarabiają wielkie pieniądze. Bo przecież można wypuścić kurs, sprzedać jakieś materiały czy świadczyć usługi za bardzo, bardzo wysokie kwoty. Oczywiście, że można, tylko trzeba sobie zadać pytanie: Czy ja konkretnie w mojej sytuacji właśnie tego chcę? Czy chcę tych poświęceń? Tych poświęceń nie widać, bo nikt nie chwali się poświęceniami. Nikt nie mówi o tym, że musiał zredukować czas opieki nad dziećmi do minimum, musiał ponieść konkretne nakłady finansowe albo zrezygnować ze swoich oszczędności, które odkładał przez ostatnie kilka lat po to, żeby zainwestować, zaryzykować i pójść w swój pomysł. My tego nie widzimy. Widzimy tylko to, że jest wspaniale i kasa leje się wielkimi strumieniami, a nie bierzemy pod uwagę odpowiedzialności ani kosztów, które temu towarzyszą. Tak na dobrą sprawę nigdy nie wiemy, jak ten biznes się kręci, bo tylko osoba zaangażowana od środka może to powiedzieć. Wchodząc na stronę internetową, widzimy dziesiątki produktów, ale jak one się sprzedają? Tego nie wiemy. Ufamy wyłącznie przekazowi marketingowemu. Jako twórczynie takich przekazów wiecie, że można tutaj różne rzeczy na różny sposób przedstawić. We współczesnych czasach zdecydowanie brakuje transparentności i mówienia o tym, co stoi za wielkim sukcesem. 

Mamy wrażenie, że często chcemy tylko lukru, a nie chcemy całego przygotowania i pracy, która musi zostać włożona, żeby lukier był naprawdę słodki i podczas tworzenia biznesu, często pomijamy właśnie te zagadnienia: Gdzie jest moment, kiedy będę naprawdę zadowolona? Gdzie jest punkt finansowy, punkt poczucia wolności czy sprawczości, który mnie będzie satysfakcjonował? Dla każdego ten punkt będzie w trochę innym miejscu, nie zważając na koszty prowadzenie działalności w różnych miejscach, ale dlatego, że każdy może mieć różne potrzeby. Są osoby, dla których ważne są podróże i to w nie chcą inwestować. Są osoby, które chcą być domatorami i organizować wystawne podwieczorki czy kolacyjki ze znajomymi. Nasz styl życia powinno łączyć się z naszą pracą i jedno z drugim powinno się spinać. W momencie kiedy siedzimy od rana do nocy przed komputerem, z życia prywatnego już za dużo nie zostaje. Nie ma kiedy zorganizować tych kolacji. I nie ma energii, żeby je wyprawiać. 

Jeżeli czujesz, że zapomniałaś o swoich pierwotnych założeniach, z którymi startowałaś z biznesem freelancerskim. Jeżeli myślałaś, że to będzie wolność, superkreatywna robota, radość i spełnienie, a to gdzieś uciekło, chciałybyśmy, żebyś wróciła do tego stanu. Do stanu z początku, zanim zaczęły Cię dołować przyziemne sprawy związane z budżetami. I żebyś ustaliła ze sobą, gdzie jest Twój punkt równowagi. Jakie pieniądze? Jaka wolność? Jaka radość? Jaki poziom tych wszystkich wskaźników jest dla Ciebie idealny i będziesz zadowolona, kiedy go osiągniesz? Łatwo się porównać z kimś, kto ma więcej pieniędzy, ale to prosta droga, żeby szybko zapomnieć o swoich innych wartościach. 

Chcemy podkreślić to jeszcze raz, że wiemy, że to nie jest łatwe w świecie, który zachęca nas ciągle do tego, żeby zarabiać więcej, pracować mocniej, starać się mieć większe wpływy i być generalnie wszędzie, dookoła i ciągle. Nie jest łatwo wyznaczyć sobie indywidualne poziomy i ich się trzymać, bo kiedy tylko je osiągniemy i się z tego cieszymy, zaraz widzimy, że ktoś ma lepiej i czujemy niesprawiedliwość wewnętrzną, że my nie jesteśmy w tamtym miejscu, a cała radość po prostu pryska. 

Jeżeli czujesz, że tak wygląda dzisiaj Twoja sytuacja. Jeżeli czujesz, że umyka Ci balans między pieniędzmi, wolnością i radością z pracy, to właśnie nad tym pracujemy na kursie Dochodowe Studio Graficzne. Ta równowaga jest dla nas niesamowicie ważna, bo prawdopodobnie tak jak Ty pełnimy w naszym życiu różne funkcje i musimy je wszystkie pogodzić. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w tym obszarze, zapraszamy do najnowszej edycja kursu Dochodowe Studio Graficzne. Zachęcamy do zapisania się na listę zainteresowanych. Cześć. 

O podcaście „Dochodowe Studio Graficzne”

W każdym odcinku podcastu czekają na Ciebie wskazówki, jak działać w zrównoważony sposób w biznesie kreatywnym, by czerpać ze swojej pracy maksimum satysfakcji, omijać pułapki w komunikacji z klientami i nie dać się złapać wypaleniu zawodowemu.

Bo jesteśmy przekonane, że zasługujesz na biznes, który daje Ci siłę, byś mogła robić to, co kochasz najbardziej, na markę, która przyciąga wymarzonych klientów i na współprace, które przynoszą Ci autentyczną radość i głębokie poczucie spełnienia.

Oficjalna strona podcastu dla graficzek i web designerek

Oceń nasz podcast na Spotify, Apple Podcasts

wartości biznesowe w pracy grafika podcast
identyfikacja wizualna co to paleta kolorów

Jesteśmy bardzo ciekawe Twoich wrażeń po wysłuchaniu tego odcinka.

Daj nam koniecznie znać, jak Ci się słuchało i w jakiej czynności Ci tym razem towarzyszyłyśmy. Zostaw także ocenę na platformie, na której nas słuchasz, ok? To dla nas bardzo ważne.

Jeśli chcesz, abyśmy poruszyły konkretny temat, zgłoś swoją propozycję na stronie podcastu. 

Cheers!
Karla i Ania

zabierz się do pracy

pobierz materiały

szkolenie z wyceny dla graficzek
Bezpłatne SZKOLENIE
Obejrzyj szkolenie i dołącz do listy biznesowej dla graficzek i webdesignerek, gdzie uczymy, jak prowadzić dochodowe studio graficzne.

Hello, Girl!

Jesteśmy Karla i Ania, czyli kreatywne duo graficzek i strategów komunikacji.

Od ponad 10 lat wspieramy kobiece biznesy i świadczymy szyte na miarę usługi projektowe. Oferujemy branding, projektujemy grafiki i strony www dla charyzmatycznych, dziewczyńskich biznesów. Wspieranie innych graficzek, naszych sióstr po fachu, to nasze oczko w głowie. Zobacz, co jeszcze możemy Ci zaoferować.

Posłuchaj podcastu dla graficzek podcast dla grafików

Kurs "Dochodowe Studio Graficzne"dochodowe studio graficzne kurs

Zobacz produkty dla graficzek produkty dla graficzek