fbpx

Jak szybko zwiększyć przychód w swoim studio? – podcast #13

21 sty 2023 | podcast, rozwój biznesowy

Kiedy chcesz pozyskać więcej pieniędzy, prawdopodobnie myślisz o sprzedaży pasywnej. Ale są inne, szybsze sposoby, które pozwolą Ci załatać budżetowe dziury. Posłuchaj, jakie metody pomogą Ci zwiększyć przychód w Twojej firmie.

posłuchaj odcinka #13

Jak szybko zwiększyć przychód w biznesie graficznym?

O czym mówimy w tym odcinku

Potrzeba wyższych zarobków może mieć różne podłoże. Potrzebujesz zarabiać więcej, bo czujesz, że podniosły się nie tylko koszty prowadzenia działalności, ale także koszty życia. Albo chcesz zarabiać więcej, bo na horyzoncie pojawił się jakiś konkretny wydatek. Patrzysz na swój budżet i widzisz, że w tym miesiącu się nie zepnie. A przyszłym pewnie też nie.

W tym odcinku rozmawiamy o tym, jakie masz opcje zwiększania przychodu w swoim studio graficznym. Niektóre strategie dotyczą jednorazowego, szybkiego działania, inne zakładają długofalowe zmiany w modelu biznesowym Twojej marki. Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku gotówki, musisz nauczyć się rozróżniać te działania i rozsądnie dobierać taktyki.

Jeśli do tej pory sądziłaś, że Twoim budżetowym remedium będzie stworzenie produktu pasywnego, zastanów się dobrze. W podkaście omawiamy pułapki, jakie moga pojawić się na Twojej drodze, jeśli pochopnie zdecydujesz się na ten rodzaj łatania swoich finansów.

Zainteresowana? W takim razie złap kubek kawy albo kieliszek orzeźwiającego prosecco i dołącz do nas w 13. odcinku podcastu Dochodowe Studio Graficzne.

 

Źródła z odcinka
  1. Artykuł o dwóch drogach skalowania biznesu graficznego
  2. Artykuł o podnoszeniu cen w studio graficznym
  3. Zapisz się na listę zainteresowanych kolejną edycją kursu Dochodowe Studio Graficzne

Kluczowe momenty tego odcinka

2:20 – dwie ścieżki skalowania biznesu graficznego

3:40 – dochód pasywny w studio graficznym – wady i zalety

11:30 – jak zarobić więcej? Sposoby na większy przychód

11:47 – kontakt z klientami z przeszłości

13:40 – rozszerzenie zakresu zleceń, nad którymi obecnie pracujesz

17:15 – podnoszenie cen – jak to zrobić z głową?

19:20 – co zaproponować klientowi, który nie ma budżetu na współpracę 1:1

wolisz czytać?

Zobacz pełen transkrypt odcinka

Poprzednio rozmawiałyśmy o planach i zamierzeniach na nowy rok lub wybrany przez Ciebie okres rozliczeniowy. Być może w Twoich planach znajduje się zwiększenie zysków w Twojej firmie i rozbudowanie Twojego studio graficznego. To całkiem realny plan, a studio graficzne można rozwijać z powodzeniem na co najmniej dwa sposoby. 

Jeśli myślisz o skalowaniu swojego biznesu, to prawdopodobnie zdecydujesz się na jedną z tych dwóch opcji. Jedna to przyjmowanie większej ilości projektów i tworzenie nowych rzeczy. Druga to nawiązywanie współpracy z klientami, którzy są w stanie zostawić u Ciebie więcej pieniędzy, czyli przyjmowanie projektów, które są wyżej płatne. Jeżeli trochę nas znasz, to wiesz, że my pracujemy w drugim modelu, który nazywamy modelem jakościowym. Każdy z tych modeli ma swoje wady i zalety, a na naszym blogu jest artykuł opisujący oba podejścia. Bardzo serdecznie zachęcamy Cię do zapoznania się z tymi drogami, bo wybór odpowiedniej drogi rzutuje na kształtowanie się wszystkich działań w Twojej firmie, zarówno działań związanych z samym projektowaniem, jak i działań marketingowych.

Jeżeli nie wybierzesz żadnej z wymienionych wcześniej dróg, właściwie zostaje nam jeszcze jedna opcja, tak zwany dochód pasywny. Naszym zdaniem jest to bardzo myląca nazwa, ponieważ z pasywnością nie ma za wiele wspólnego. Dochód pasywny opiera się na sprzedaży produktów do większej grupy docelowej lub produktów premium do mniejszej grupy docelowej, ale w wyższym budżecie. Można powiedzieć, że to trochę analogiczna sytuacja do sprzedaży usług, ale jednak mamy tutaj produkty, w których nie uczestniczymy bezpośrednio. Nie jesteśmy na wyłączność dla klienta, a nasze pasywne działania mają na celu uniknięcie brania udziału w świadczeniu usługi. Brzmi pięknie – produkt sprzedaje się sam bez naszego udziału. Wszystko jest proste, wstawiamy produkt do sklepu i dzieje się magia. 

Niestety, jak możesz się spodziewać, tak się nie dzieje. To wcale nie jest takie proste i na pewno samo się nie zadzieje. Możesz być pewna, samo się nie sprzeda. Bardzo często dostajemy zapytania od dziewczyn, które prowadzą swoje firmy. Niektóre wpadają na ten pomysł, żeby zacząć sprzedawać produkty cyfrowe. Dochodzą do takiego momentu, kiedy wydaje im się, że to pigułka, która rozwiąże ich problemy i zapełni dziurę w budżecie. Po pierwsze, myślą, że zrobią to raz, a produkt w sklepie będzie dostępny dla większej liczby osób, więc nie będą poświęcały czasu na to, żeby cały czas coś dostarczać. Po drugie, myślą, że każdy produkt, który wyprodukują, będzie miał odpowiednie grono zainteresowanych. Jeżeli zadajesz sobie pytanie: Jaki produkt mogłabym wyprodukować, żeby faktycznie ktoś go chciał kupić? to znak, że w rzeczywistości nie znasz swojej grupy odbiorców. Być może jeszcze za mało pracowałaś z klientami jeden na jeden i nie znalazłaś bolączki, którą być może do tej pory rozwiązywałaś w postaci świadczenia usług dla pojedynczego klienta w bardzo powtarzalny sposób. Nie zauważyłaś przy okazji: Kurczę, to się powtarza w zasadzie u każdego klienta. To jest bolączka, którą mogłabym rozwiązać produktem pasywnym. Jeżeli nie miałaś takiego momentu w obsłudze klienta, to prawdopodobnie Twój produkt pasywny jeszcze nie ma u Ciebie za bardzo racji bytu. To trochę jak walka z wiatrakami, masz ideę, żeby coś robić, ale to nie ma podstaw rynkowych i nie będzie się sprzedawało z wysiłkami marketingowymi czy bez, bo nie odpowiada na żadne realne potrzeby klientów. 

Musisz myśleć w kategorii rozwiązywania problemów. Jeżeli masz pewien fragment swojego procesu projektowego i wyobrażasz sobie, że klient mógłby go wykonywać samodzielnie, dzięki Twojemu produktowi cyfrowemu, np. w postaci checklisty czy zbioru pytań, które klient mógłby samodzielnie sobie przerobić, możesz wykorzystać ten fragment procesu jako bazę do produktu cyfrowego. Ale to musi być sprawdzone. Musisz wiedzieć, że to faktycznie działa, klienci z tego korzystają, jest to dla nich korzyść i rozwiązuje ich problemy. 

Jeżeli uda Ci się wypracować ten pierwszy krok, połowa sukcesu za Tobą. Potem musisz to wszystko jeszcze sprzedać. Musisz o tym poinformować potencjalnych klientów, więc w grę wchodzi mailing lub posty. Posty muszą pojawiać się wielokrotnie. To nie jest tak, że raz o tym napiszesz i wszyscy się o tym od razu dowiedzą. Chcemy Ci zasygnalizować, że z produktami cyfrowymi i dochodem pasywnym nie jest tak łatwo, jak często się wielu wydaje. Jak już wspominałyśmy, to się nie sprzedaje samo. Wokół tych produktów trzeba się dużo nachodzić. Trzeba stale je reklamować i o nich mówić, żeby zaczęły się sprzedawać aktywnie, w powtarzalny sposób. Można pomyśleć, że to nic trudnego, skoro na wszystkich reklamach guru online’owych widzimy, że można sprzedać kurs za 5 złotych i zarobić na tym np. 30 tysięcy. Tymczasem nawet jeśli podążanie za schematem faktycznie nie jest niczym trudnym, musisz wziąć pod uwagę, że cały proces wymaga pewnych nakładów finansowych. Pojawiają się nowe narzędzia, których potrzebujesz, żeby robić to efektywnie. Za te narzędzia trzeba zacząć płacić. Musisz zacząć testować różne strategie, bo to, co sprawdziło się u jednego guru, niekoniecznie sprawdzi się u Ciebie. To są realne nakłady finansowe, inwestycje, które ponosisz. One mogą się zwrócić. Być może akurat idealnie trafisz ze strategią i sprzedaż Twojego produktu pasywnego będzie przynosiła Ci zyski. Ale najczęściej na 6 nieudanych prób przypada 1 udana. Więc to, co miało przynosić Ci ekstraprzychód, staje się obciążeniem i drenuje Twój portfel. Weź to pod uwagę i nie podejmuj pochopnie decyzji o wprowadzeniu produktu pasywnego. Zrób to z głową. 

Nie chcemy Cię zniechęcać, ale to nie jest pomysł na szybką gotówkę. Doświadczenie podpowiada nam, że to nie jest zwykłe hop siup – szybka akcja, która przynosi nam ekstra kasę. Czasy są trochę niepewne, więc naturalne jest, że wszyscy zaczynają szukać źródła dodatkowego dochodu. Więc co możesz zrobić, jeżeli nie ma to być produkt pasywny? Przede wszystkim zachęcamy, żeby odezwać się do klientów, z którymi współpracowałaś w przeszłości. Jeżeli masz na koncie zrealizowane fajne współprace z ludźmi, z którymi dobrze Ci się rozmawiało, nadawaliście na tych samych falach, to zdecydowanie warto się do nich  odezwać i porozmawiać na temat możliwości dalszej współpracy. Jeżeli współpracowaliście pół roku, rok czy dwa lata temu, bardzo możliwe, że klient jest już w zupełnie innym miejscu, być może troszeczkę zmienił swój biznes, myśli o jakichś nowych rozwiązaniach, więc to może być dla Ciebie pole do popisu. Wystarczy przypomnieć się wiadomością mailową, napisać: Co u Ciebie słychać? Jak się masz w tej inflacji? Jak sobie radzisz? Obserwuję Cię i widzę, co robisz. Być może w działaniu, które widziałam, że prowadzisz czy zamierzasz wprowadzić, potrzebna Ci moja pomoc, bo mogę zaoferować to, to i tamto. 

To skracanie dystansu i skracanie ścieżki dotarcia do siebie nawzajem, bo klient być może o Tobie pomyśli, ale dopiero za pół roku. Ty wychodząc przed szereg, już jesteś, zanim on o Tobie pomyśli. Jesteś pod ręką i to sprawia, że wiele rzeczy może się wydarzyć znacznie szybciej. Być może właśnie teraz jest dobry moment na to, żeby zaproponować współpracę na zasadzie abonamentu, bo klient jest w tej samej sytuacji. Też doświadcza recesji, więc prawdopodobnie nie ma teraz wielkiego budżetu na bardzo rozbudowany projekt, ale jeżeli zaproponujesz współpracę abonamentową, to może być rozwiązanie, które trafi na dobry moment. 

Druga opcja to bardziej kreatywne przyjrzenie się obecnym zleceniom. Jeżeli właśnie stworzyłaś świetną identyfikację wizualną, Twój klient zachwyca się tym, co wyszło spod Twojej ręki, zaproponuj mu rozszerzenie identyfikacji wizualnej o kolejne wzory np. o grafiki pod media społecznościowe. Jeśli pracowałaś już nad grafikami nad Instagram, zaproponuj rozszerzenie o grafiki na Facebooka czy na Pinterest. Pokaż klientowi, że jest potencjał w pewnych zabiegach marketingowych, również w oprawie graficznej dla tych zabiegów marketingowych. Poprowadź klienta do decyzji o tym, że robimy coś więcej, rozszerzamy zlecenie. Dzięki temu małym nakładem sił podbijasz budżet całościowy zlecenia. Takie rozszerzenie współpracy warto zaproponować, kiedy klient jest bardzo zadowolony z Waszej współpracy, pisze Ci o tym, że bardzo mu się podobają efekty i nie może się doczekać, kiedy już zacznie z tego wszystkiego korzystać, a nie kiedy już dochodzi do momentu, kiedy zamykasz projekt i współpracę z tym klientem. Jeżeli to Ty zaproponujesz dalszą współpracę, pałeczka w komunikacji zostaje po Twojej stronie, dzięki czemu możesz zaproponować konkretne ramy czasowe i zapewnić sobie stabilną sytuację. Nie będzie przestoju w zleceniach, tylko być może płynnie przejdziesz od jednego projektu do kolejnego z tym samym klientem. A jeżeli masz już kogoś w kolejce, po prostu zaproponujesz najbliższy możliwy termin do kontynuacji tej współpracy. 

Fajne jest to, że kiedy już znasz trochę danego klienta i jego biznes, możesz spojrzeć na rozwój tej firmy ze swojej perspektywy i zaproponować ciekawe rozwiązania, bazując na swoim doświadczeniu i na tym, jak do tej pory współpracowaliście. To naturalne, że przychodzą Ci do głowy pewne pomysły na rozwój, które możesz zaproponować nawet w luźnej rozmowie, mówiąc: Hej, a co myślisz o tym, żeby… i tutaj podajesz swój pomysł, np. Co myślisz o tym, żeby wysyłać swoim klientom pakiet powitalny? To by zrobiło fajne wrażenie, gdyby Twoi klienci otrzymywali broszurę, w której byłoby napisane to i tamto. Od razu podajesz rozwiązanie, roztaczasz wizję, jak klient mógłby postępować. Klient może powiedzieć: O kurczę, to jest naprawdę dobry pomysł. Czegoś takiego mi brakowało. Ludzie zawsze do mnie przychodzą i potem dopytują. A gdybym wysyłał taką broszurkę, połowa tych pytań na pewno by odpadła. I bingo! Klient od razu widzi oczami wyobraźni, jak ten materiał mógłby zafunkcjonować i być może nie zamówi go dokładnie w tym momencie, gdy rozmawiacie, ale ziarnko zostało już zasiane. Ono będzie sobie rosło, rosło, rosło, aż w końcu klient do Ciebie wróci po ten materiał, który mu zasugerowałaś. 

Kolejnym sposobem na wyższy dochód jest oczywiste podnoszenie cen. Wszędzie w koło ceny rosną, wszystko kosztuje coraz więcej, więc ten ruch jest wręcz naturalny. Twoje usługi też są coraz droższe, bo przecież wzrastają koszty, chociażby programów i licencji, tym bardziej że płacimy je najczęściej w euro albo w dolarach. 

Jak podnieść ceny mądrze i z głową? Musisz po prostu podjąć decyzję i samodzielnie wyliczyć, o ile procent podnosisz ceny i podnieść je równo dla wszystkich produktów i usług dla nowych klientów. Możesz także z każdym nowym klientem odrobinę podnosić cenę, żeby każda nowa osoba, miała troszkę wyższy budżet za tę samą usługę niż poprzedzająca. To pozwala sprawdzić, gdzie jest maksymalny pułap, jaki Twoja grupa docelowa jest w stanie przeznaczyć na Twoje usługi. Jeżeli zafiksujesz się na jednym poziomie cenowym, nigdy tego nie sprawdzisz i nie będziesz wiedziała, gdzie jest ten maks. W zależności od grupy docelowej ten maks będzie w innym miejscu, dlatego dobrze wiedzieć, do czego dążymy i gdzie mamy nasz szklany sufit, który ciężko będzie przebić. Dopiero gdy do niego dobrniemy, będzie trzeba zastanawiać się nad grubszą zmianą w strategii prowadzenia biznesu. 

Jednak w sytuacji tej całej drożyzny, klienci, którzy do tej pory wyobrażali sobie, że stać ich na Twoje usługi, niestety będą musieli zrezygnować z pełnego zlecenia. Dobrze by było przewidzieć dla nich jakąś opcję, żeby nie zostali na lodzie. W końcu obserwowali Cię, rozgrzewali się u Ciebie, wiedzą, że potrzebują Cię, ale nie są w stanie pozwolić sobie na pełną usługę, a chciałyby z Tobą współpracować procesie projektowym, najlepiej jeden na jeden. Tych osób na pewno nie usatysfakcjonuje produkt cyfrowy, bo to będzie za mało. 

Dla takich osób możesz przewidzieć inny rodzaj usługi. Może to być audyt albo konsultacje graficzne, na których będziesz omawiać z klientem wizerunek graficzny lub konkretne rozwiązania na stronie internetowej. Możesz podawać rozwiązania graficzne, opracowywać fragmenty identyfikacji wizualnej, wspierać się już istniejącymi elementami graficznymi, które możesz podesłać klientowi, żeby zobaczył, co konkretnie masz na myśli, mówiąc o danym stylu graficznym itd. Chodzi o taką usługę, która nosi znamiona współpracy jeden na jeden. Jest to kontakt na żywo, ale ta usługa, nie jest tak obciążająca czasowo dla Ciebie, bo to nie jest współpraca, która ciągnie się przez miesiąc albo dwa. Biorąc pod uwagę, że chcesz potem zebrać pewne wskazówki, zrobić podsumowanie po spotkaniu, możliwe, że taka współpraca zamknie się w jednym tygodniu. W tej formie współpracy jest trochę pracy kreatywnej, bo ta usługa to w pewnym sensie łączenie kropek, ale nie ma tego zaangażowania i osobistego tworzenia pod bardzo konkretny cel, choć jest dużo indywidualizacji. Jest to fajne rozwiązanie pomiędzy – usługa dla klienta w niższym budżecie, a dla Ciebie coś, co powiększa Twój budżet. 

Jeżeli chciałabyś zawalczyć o wyższe stawki w swoim studio graficznym, zapraszamy Cię do przeczytania artykułu na naszym blogu. Znajdziesz tam konkretne strategie, jak to robić, żeby nie odstraszyć klientów i faktycznie podnieść swoje wynagrodzenie.

O podcaście „Dochodowe Studio Graficzne”

W każdym odcinku podcastu czekają na Ciebie wskazówki, jak działać w zrównoważony sposób w biznesie kreatywnym, by czerpać ze swojej pracy maksimum satysfakcji, omijać pułapki w komunikacji z klientami i nie dać się złapać wypaleniu zawodowemu.

Bo jesteśmy przekonane, że zasługujesz na biznes, który daje Ci siłę, byś mogła robić to, co kochasz najbardziej, na markę, która przyciąga wymarzonych klientów i na współprace, które przynoszą Ci autentyczną radość i głębokie poczucie spełnienia.

Oficjalna strona podcastu dla graficzek i web designerek

Oceń nasz podcast na Spotify, Apple Podcasts

budowanie portfolio
identyfikacja wizualna co to paleta kolorów

Jesteśmy bardzo ciekawe Twoich wrażeń po wysłuchaniu tego odcinka.

Daj nam koniecznie znać, jak Ci się słuchało i w jakiej czynności Ci tym razem towarzyszyłyśmy. Zostaw także ocenę na platformie, na której nas słuchasz, ok? To dla nas bardzo ważne.

Jeśli chcesz, abyśmy poruszyły konkretny temat, zgłoś swoją propozycję na stronie podcastu. 

Cheers!
Karla i Ania

zabierz się do pracy

pobierz materiały

szkolenie z wyceny dla graficzek
Bezpłatne SZKOLENIE
Obejrzyj szkolenie i dołącz do listy biznesowej dla graficzek i webdesignerek, gdzie uczymy, jak prowadzić dochodowe studio graficzne.

Hello, Girl!

Jesteśmy Karla i Ania, czyli kreatywne duo graficzek i strategów komunikacji.

Od ponad 10 lat wspieramy kobiece biznesy i świadczymy szyte na miarę usługi projektowe. Oferujemy branding, projektujemy grafiki i strony www dla charyzmatycznych, dziewczyńskich biznesów. Wspieranie innych graficzek, naszych sióstr po fachu, to nasze oczko w głowie. Zobacz, co jeszcze możemy Ci zaoferować.

Posłuchaj podcastu dla graficzek podcast dla grafików

Kurs "Dochodowe Studio Graficzne"dochodowe studio graficzne kurs

Zobacz produkty dla graficzek produkty dla graficzek