Wizytówka królową brandingu? Wyrzuć ją do kosza!
W czasach wszechobecnej komunikacji online wizytówka w klasycznej, papierowej formie to przeżytek. I mówię to z pełną odpowiedzialnością. Nikt już nie zbiera kontaktów w wizytownikach, a dane naszego klienta lub biznesowego partnera znajdziesz bez problemu w jego stopce mailowej. Wizytówka to relikt przeszłości, który utracił swoje pierwotne znaczenie. Jeżeli zatem przymierzasz się do zmiany wizerunku i planujesz stworzyć projekt wizytówki, don't waste your time!
Co zatem sprawdzi się lepiej w Twoim biznesie niż oldschoolowy klasyk?
01
oferta
pomyśl o ofercie jak o ladzie sklepu, na którą wykładasz coraz to znakomitsze kąski dla klienta, który ma właśnie podjąć decyzję. Cena to tylko jeden z aspektów, który klient weźmie pod uwagę. Zostaje jeszcze świeżość produktu, feeria kolorów i zapachów, wygląd, któremu nie można się oprzeć... masa czynników, które oddziaływują na różne zmysły i wzbudzają silne emocje.
02
karta lojalnościowa
03
mediakit
spójny z Twoim blogiem, dopracowany graficznie materiał buduje Twoją wiarygodność w oczach reklamodawcy, a dołączone przykłady zrealizowanych z innymi markami projektów pomogą Ci zdobyć jego zaufanie.
Projekt wizytówki świadczy o charakterze Twojego biznesu i powinien oferować coś więcej niż nieśmiało zarzuconą wędkę bez dobrego spławika. Jeżeli chcesz zacząć łowić grube ryby na poważnie, zastanów się wspólnie z nami nad nową formą dotarcia do klienta.
XOXO
Karla
Który z tych materiałów najlepiej sprawdziłby się w Twoim biznesie? A może używasz klasycznej wizytówki i wskażesz nam branże, w których ten rodzaj materiału ma się naprawdę dobrze i przynosi oczekiwane rezultaty?
Wizytówka może być materiałem reklamowym i przedłużeniem pierwszego wrażenia, jakie wywieramy na naszym nowopoznanym rozmówcy, ale jeżeli w ślad za nią nie idzie realne nawiązywanie relacji z klientem, możesz wyrzucić ją do kosza.

hej dziewczyny !
hmmm relikt? chyba nie do końca, może nie bierzecie pod uwagę rosnącej wartości relacji osobistych, marketingu szeptanego, networkingu?
Hej Aniu, dzięki za komentarz. Czy przeczytałaś artykuł w całości? Na pewno są branże, w których wizytówka ma się dobrze i przynosi oczekiwane rezultaty. Ale są też biznesy, w których wizytówka po prostu się zupełnie nie przydaje na co dzień. Więc zamiast inwestować w wypasione wizytówki, lepiej dysponować ciekawą ofertą czy innym materiałem reklamowym, którego rzeczywiście będziemy używać.
Hej 🙂
Ja jestem kobietą starej daty i wizytówki po prostu lubię 🙂 Zawsze mam swoje przy sobie, bo zawsze może się zdarzyć okazja, że poznam kogoś interesującego, komu chcę zostawić kontakt do siebie. Myślę sobie, że moje pokolenie (40+) wizytówki uważają za normę. Młodsi przedsiębiorcy, to pewnie zależnie od branży.