fbpx

Dlaczego „nie”, czyli o sztuce odmawiania – podcast #17

13 maj 2023 | podcast, rozwój biznesowy, selfcare

Świat wokół zachęca Cię do tego, byś na swoim projektowo-rozwojowym talerzu kładła coraz więcej tematów. Mówisz sobie: „dlaczego nie?”, ale już po chwili widzisz, że nie wyrabiasz się w zakrętach. W tym odcinku analizujemy, dlaczego odmawianie to nieodzowny element strategicznego działania i zrównoważonego rozwoju, i jak to robić dobrze.

posłuchaj odcinka #17

Dlaczego „nie”, czyli o sztuce odmawiania sobie i innym

O czym mówimy w tym odcinku

Prawdopodobnie nie będziesz się z nami spierać, jeśli powiemy to stanowczo: doba jest skończona i musisz się z tym pogodzić. Istnieje skończona liczba projektów i działań, jakie możesz realizować każdego dnia, a ich selekcja jest kluczowa, jeśli chcesz rozwijać się w zrównoważony sposób. 

Świat wokół Ciebie =intensywnie zachęca Cię do tego, byś na swoim projektowo-rozwojowym talerzu kładła coraz więcej tematów, a Ty, jako osoba kreatywna i empatyczna, która z jednej strony lubi różnorodność, a z drugiej jest po ludzku pomocna, możesz łatwo ulegać pokusie. Mówisz sobie: „dlaczego nie?”, ale już po chwili orientujesz się, że nie wyrabiasz się w zakrętach. 

Dlatego w dzisiejszym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego jednak „nie”. Odmawianie to nieodzowny element strategicznego działania. Mówiąc „nie” pewnym projektom czy przedsięwzięciom, jesteś w stanie powiedzieć „tak” właściwym projektom i przedsięwzięciom.

Odmawianie rozpatrujemy na dwóch poziomach: po pierwsze rozważamy temat nieprzyjmowania konkretnych projektów do realizacji i zastanawiamy się, czy rzeczywiście zawsze możesz odmówić przyjęcia zlecenia. Zauważamy także, że choć trudno jest odmówić klientowi, to czasem o wiele trudniej odmówić… samej sobie. To drugi poziom odmowy, na którym potrzebujemy zrezygnować z rozwoju w ulubionym obszarze, by móc zająć się aspektami mniej lubianymi, ale istotnymi dla stabilnego rozwoju. 

Jak odkryć obszary, na których warto się skupić, kiedy już teraz czujesz, że… nie masz na nic czasu? Żeby ułatwić Ci tę diagnozę, przygotowałyśmy ćwiczenie „Koło studio graficznego”. Dzięki niemu uświadomisz sobie, czy aby na pewno dobrze inwestujesz swój czas i pieniądze.

POBIERZ ĆWICZENIE COACHINGOWE

Koło studio graficznego

Sprawdź, czy inwestujesz czas i pieniądze w kompetencje, które rzeczywiście rozwijają Twoje studio graficzne w zrównoważony sposób. Czas na moment szczerości i realną ocenę konkretnych obszarów Twojej biznesowej i projektowej codzienności.

UWAGA: Ćwiczenie jest naszą autorską wersją materiału coachingowego pt. „Koło życia”. Nie może być traktowane jako forma świadczenia pomocy biznesowej dopasowanej do Twojej indywidualnej sytuacji czy profesjonalnej opieki coachingowej.

Kluczowe momenty tego odcinka

1:40 – o czym będzie dzisiejszy odcinek?

2:35 – nieprzyjmowanie niektórych zleceń

6:00 – jak podziękować za współpracę w delikatny sposób?

8:45 – o specjalizacjach i rozbudowanych projektach

13:05 – drugi poziom odmowy: mówienie „nie” samej sobie

14:20 – pokusa angażowania się w kolejne projekty edukacyjne

18:45 – jak odkryć obszary, na których warto się skupić – ćwiczenie

wolisz czytać?

Zobacz pełen transkrypt odcinka

Dzisiaj chcemy poruszyć temat, który nie raz wzbudził kontrowersję podczas naszych szkoleń. Zdarzył się nawet publiczny „lincz” skierowany w naszą stronę. Będziemy mówić o odmawianiu oraz nieangażowaniu się w tematy, w które nie powinnyśmy się angażować. Rozpatrzymy odmawianie na kilku poziomach. 

Zwykło się mówić, że odmawianie łączy się wyłącznie z projektami, z tym, czego nie chcemy robić albo czego unikamy w naszym biznesie. Jednak nie będzie tylko o projektach, choć to od nich wyjdziemy.

Jeżeli masz na celu rozwój swojego studia graficznego w jakimś konkretnym kierunku, to zrozumiałe, że musisz z rozmysłem przyjmować pewne zlecenia, a niektóre zlecenia odrzucać, czyli dziękować za współpracę. To podejście budzi jednak bardzo duże kontrowersje. Zdarzyło nam się usłyszeć na szkoleniu na żywo przy poruszeniu tego tematu: Chyba jesteście szalone, że w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie mają problemy z pracą, mówicie o tym, że odmawiacie i nie przyjmujecie jakiegoś zlecenia. 

Chodzi nam o rodzaj podejścia, w którym bardzo dokładnie przyglądamy się każdemu zleceniu i podejmujemy świadomą decyzję, według pewnej strategii czy też taktyki, która ma nas doprowadzić do lepszego pozycjonowania na rynku usług graficznych. Dodatkowo chcemy podkreślić, że nie zawsze i nie każdemu poradziłybyśmy rezygnowanie z projektów, bo są sytuacje, kiedy nie możemy sobie na to pozwolić. To są zazwyczaj początki, kiedy jeszcze nie wiemy, w którą stronę chcemy się rozwijać, nie wiemy, w jakiej dziedzinie  chciałybyśmy się specjalizować i w związku z tym wstępne rozeznanie się w różnego rodzaju projektach jest po prostu potrzebne. Przyjmowanie projektów jest również potrzebne, kiedy nie spinają się nam budżety i nie mamy możliwości zarobienia pieniędzy w inny sposób. À propos według nas to całkiem niezła metoda, żeby w zupełnym oderwaniu od biznesu graficznego znaleźć inne, stałe źródło dochodu i poprzez mało angażującą pracę mieć możliwość przetrwania w każdym miesiącu. Miałyśmy kiedyś kursantkę, która pracowała w sklepie i wykładała towar na półki, żeby mogła się utrzymać. Dzięki tym pieniądzom mogła dobierać te zlecenia, które pomagały jej się rozwijać, nieść jej konkretny styl i coraz głębiej wchodzić w branżę i typy projektów, które realnie chciała realizować w przyszłości. I do tego sprowadza się nasza strategia – odrzucamy projekty, które nie pasują do naszej wizji i które nie będą przyciągały naszych wymarzonych klientów. 

Ale jak komuś podziękować, a jednocześnie go nie urazić? Przecież każdy klient, który się do nas zwraca, ma jakiś problem, a my – eksperci, których znalazł, dziękujemy mu za współpracę i nie podejmujemy się tego zlecenia. Co zrobić, żeby nie zostawić go z poczuciem, że został na lodzie i myślami: Miałyście mi pomoc, a Wy nic mi nie proponujecie. Co mam teraz zrobić skoro znowu zostałem z tym sam? Nikt z nas nie chciałby być tak potraktowany, dlatego bardzo dobrze jest mieć kontakty do osób, które działają w pokrewnej dziedzinie. W momencie kiedy nie podejmujemy zlecenia, możemy klientowi przesłać namiary na innych grafików, którzy być może będą mogli mu w tym zadaniu pomóc. 

Oczywiście warto wyjaśnić, dlaczego nie przyjmujemy projektu. I nie chodzi o przepraszanie, tylko o postawienie sprawy bardzo fair. Należy elegancko powiedzieć, że np. zakres projektu wykracza poza nasze możliwości, umiejętności lub możliwości czasowe. Można również powiedzieć, że cel projektu nie jest zgodny z naszymi wartościami. Można wyjaśnić tę sprawę w sposób akceptowalny dla obydwu stron, tak by żadna nie miała poczucia straty. Na koniec dołączamy możliwe rozwiązania, czyli pewną drogę wyjścia dla klienta. Dzięki temu po odczytaniu wiadomości pomyśli: Ok, tu się nie udało, ale dostałem namiary do kogoś innego, więc mogę to przekuć w działanie i od razu skontaktować się z kolejnym grafikiem. 

Takie podejście do odmowy pozwala klientowi zrobić kolejny krok, a jednocześnie jest fajną lekcją dla klienta, który powinien rozumieć, że na rynku jest wielu różnych dostawców, jednak nie każdy zrealizuje jego projekt ze względu na różne specjalizacje. Klient musi skierować swoje kroki w stronę kogoś, z kim nadaje na tych samych falach, bo wtedy jego projekt ma większą szansę powodzenia. 

Dodatkowo odmowa wykonania projektu może być ukłonem w stronę klienta, choć on może tego w ten sposób nie postrzegać. Jeżeli nie czujesz się specjalistką w danej dziedzinie, to nie chcesz się podejmować projektu. Gdybyś go wzięła, musiałabyś się bardzo dużo napracować, a finalnie mogłabyś nie być z niego zadowolona. Ktoś, kto jest specjalistą w tej dziedzinie, mógłby to zrobić lepiej, co byłoby korzyścią dla klienta, a projekt miałby większe szanse na powodzenie. Spójrz na przykład, bo on wiele rozjaśni. Gdyby do nas przyszedł klient z rozbudowanym zleceniem na projekt z kategorii printu, to my byśmy się takiego zlecenia nie podjęły, ponieważ nie jesteśmy na bieżąco z różnymi technikami drukarskimi. Nie mamy wielkiej wiedzy na temat fajnych papierów. Nie dotykamy tych papierów, bo pracujemy głównie w digitalu. Jeżeli sukces projektu byłby oparty o szczególny charakter papieru, uszlachetnienia, dodatkowe efekty, złocenia czy tego typu bajery, prawdopodobnie musiałybyśmy na bieżąco reagować na różne pytania, które wykraczają poza naszą dzisiejszą ekspertyzę. Proces projektowy byłby bardzo nerwowy, co na pewno przeniosłoby się na ogólną atmosferę współpracy, bo jeżeli się stresujemy, że czegoś nie wiemy, to od razu odbija się to na kliencie i na projekcie. Dlatego w takiej sytuacji podziękowałybyśmy albo spróbowałybyśmy wejść w partnerstwo z kimś, kto się faktycznie na tym zna. Z kimś, kto w pewnym momencie mógłby wejść do tego projektu i powiedzieć: Przejmuję tę działkę printową i będę ją dalej ciągnąć, a wy zostańcie na tym, czym się zajmowałyście. 

Jeżeli stoisz przed wyborem czy wziąć projekt, który zawiera komponenty, w których się nie specjalizujesz, to warto odpowiedzieć sobie na pytanie – Czy chcę zacząć się w tej dziedzinie specjalizować, w końcu od czegoś trzeba zacząć. Ale jeżeli coś jest jednorazowe, a Ty myślisz: Boże drogi, jeśli przyznam, że nie umiem takiego printu, to przepadnie mi całe wielkie zlecenie, to według nas lepiej powiedzieć: Przepraszam, ale nie znam się na tym. Tę część możemy zlecić na zewnątrz komuś innemu, a ja zajmę się tą częścią. Jeżeli nie chcesz rozdzielać tego projektu, to bardzo Ci dziękuję, ale to wykracza poza moją ekspertyzę. Ważne, żeby komunikować swoje stanowisko w jasny sposób. Nikt nie będzie Cię wytykał palcami ani się śmiał, to są normalne sprawy. Przecież nikogo nie dziwi, że kardiolog nie zna się na płucach. Jeżeli specjalizujesz się w konkretnej dziedzinie, to tego się trzymasz. 

Wiemy jednak, że odmawianie czy też dziękowanie za współpracę, jest mocno problematyczne i czasami trudne do ogarnięcia. Często zwlekamy z odpowiedzią na takiego maila, chociaż już wiemy, że to zlecenie nie jest dla nas, jednak zastanawiamy się, jak dobrze odpisać. Dlatego jeszcze raz podkreślimy, jeżeli już zdecydowałaś, że to nie jest projekt dla Ciebie, prosto z mostu daj znać, że to nie jest Twoja działka i spróbuj przekierować klienta do kogoś innego, jeżeli masz kontakt, bo wtedy możesz mu jeszcze realnie pomóc.

Omówiłyśmy obszar odmawiania w kategorii projektów, ale to nie jest jedyny obszar, w którym należy nauczyć się odmawiać, jeżeli prowadzimy własną działalność. Tych obszarów jest więcej i w zasadzie kolejne dotyczą obszarów, w których musimy powiedzieć NIE samym sobie. 

Jako graficzki czy osoby kreatywne mamy tendencję do łapania wielu tematów na raz i do rozdrabniania się na różne tematy, bo ciągle nam za mało tej różnorodności. Ciągle interesuje nas coś nowego, pojawiają się nowe programy, zagadnienia czy kursy i mamy tendencję, żeby ciągle szukać czegoś nowego. Musimy być na bieżąco i wiedzieć, co się dzieje w naszej branży, jednak jako osoby twórcze możemy się w tym czasem zapędzić, zwłaszcza że istnieją takie wspaniałe portale jak Skillshare czy Domestika, a na Instagramie ciągle widzimy nowe techniki i narzędzia w programie czy jak ktoś robi coś ciekawego. Wpadamy w pułapkę ciągłego doskonalenia: Nowy kurs wyszedł. A tutaj reklamują, że teraz powinnam zająć się taką umiejętnością. A może dodam jeszcze taką umiejętność do swojego portfolio? 

Finalnie nasza pogoń za lepszym warsztatem i wznoszeniem umiejętności projektowych na wyższy poziom nigdy się nie kończy. Nie ma nigdy takiego momentu, kiedy mówimy, że wystarczy nam już tych kupionych kursów, z których żaden nie jest do końca przerobiony i zrealizowany, ale kupujemy kolejny. Kupujemy kolejny, bo właśnie jest w promocji lub jest pierwsza edycja, która jest najtańsza ever. Ta pokusa angażowania się w kolejne projekty edukacyjne sprawia, że pozostałe obszary naszego rozwoju jako studio graficznego często leżą. Wydaje nam się, że ciągle się rozwijamy, bo polepszymy swoje umiejętności projektowe, a jak dodamy jeszcze kilka nowych, to już na pewno zaczniemy bookować klientów, bo będziemy miały na maksa wyśrubowane standardy, które będzie widać z daleka, a nagrody zaczną wpadać do nas lawinami. Ale proces pozyskiwania klienta nie opiera się jedynie na umiejętnościach graficznych, co już wielokrotnie powtarzałyśmy. Lubimy myśleć, zwłaszcza jak zaczynamy, że skoro otworzyliśmy działalność graficzną, to teraz będziemy głównie projektować, jednak tych obszarów jest dużo więcej. 

Dlatego jeżeli chcemy rozwijać się w zrównoważony sposób, musimy poświęcić trochę czasu również tym obszarom, które nie są związane z projektowaniem. Jeżeli już koniecznie musimy kupić nowy kurs, to może w innej dziedzinie, np. kurs marketingowy lub kurs, który nauczy nas pewniej komunikować się z klientem. Zdarzają się sytuacje kiedy nie jesteśmy uporządkowane wewnętrznie na tyle, żeby stawać w pełnej krasie przed klientem i najlepszą inwestycją byłaby terapia, a nie kurs tworzenia stron internetowych. Tendencja, która zakłada ciągły rozwój, może dać takie efekt, że rozwijamy tylko jedną działkę, a przecież na co dzień w pracy muszą współdziałać przeróżne kompetencje, nie tylko projektowanie, ale też komunikacja, współpraca z klientem i procesy, takie jak zarządzanie czasem czy projektem. To wszystko są rzeczy, na których też musimy się znać, jednak najczęściej wybieramy do pracy obszar, który przychodzi nam najłatwiej, a obszar, który nam nie pasuje, spychamy na koniec i nie chcemy się nim zajmować. To jak z czytaniem gazety, nie otwieramy rubryki ekonomicznej, bo to nie jest nasz konik, tylko zaczynamy od działu rozrywki lub podróży i czytamy to co nas zwyczajnie interesuje i przynosi radość. 

W przypadku studia graficznego to, co nam przynosi radość, to właśnie projektowanie. Dlatego mamy dla Was podpowiedź, jak możecie zdiagnozować u siebie obszar, nad którym być może powinnyście pracować. Bardzo często pracujemy z osobami, które zajmują się psychoterapią lub psychologią i same interesujemy się tym obszarem. W ramach współpracy z jedną z klientek, Kingą Więckowską, natknęłyśmy się na ćwiczenie coachingowe, które potocznie nazywa się Kołem życia. Być może znacie to ćwiczenie, bo okazało się dość popularne. Polega na tym, że w obszarze koła mamy wyrysowane różne wycinki, a każdy wycinek odpowiada za jeden z obszarów naszego życia. To mogą być np. relacje z bliskimi, stabilność finansowa, pewność siebie, poczucie zadowolenia z samego siebie itd. Każdy z obszarów jest podzielony na 10 równych stopni. Oceniamy stopień zadowolenia z tego obszaru w skali od 1 do 10, zapełniając kolorem wycinek na takim poziomie, na jakim mogłybyśmy go spontanicznie ocenić. Czyli np. oceniając finanse, to bez grubszego liczenia i zastanawiania się, szacujemy, w jakim stopniu jesteśmy zadowolone ze swoich przychodów. W tym zadaniu nie chodzi o to, żeby robić analizę finansową za zeszły rok, tylko w miarę spontanicznie odpowiedzieć, jak na dzień dzisiejszy czujemy się z tym tematem i jak oceniamy ten obszar. Jeżeli na 4, to zamalowujemy 4 stopnie wyrysowane w kole i przechodzimy do kolejnego obszaru. Może się zdarzyć, że nasze obszary są rozwinięte na mniej więcej tym samym poziomie, a to jest idealna sytuacja. One wcale nie muszą być wtedy rozwinięte na 9 czy 10, tylko wystarczy, że wszystkie są równomiernie rozwinięte np. na 5. Gdy koło jest równe, to znaczy, że nasze życie jest w miarę zrównoważone. 

Kiedy pomyślałyśmy o tym ćwiczeniu w kontekście studia graficznego, od razu znalazłyśmy zastosowanie dla różnych obszarów z prowadzenia studia graficznego, m.in. finanse, procesy, pozycjonowanie, prezentowanie własnej marki czy work-life balance. Wyznaczyłyśmy 8 obszarów i na ich podstawie przygotowałyśmy dla Was wersję ćwiczenia dostosowaną do studia graficznego o nazwie Koło studio graficznego. Gdy wykonacie to ćwiczenie i zobaczycie, że któryś obszar odstaje, bo większość oceniłyście między 5 i 6 a jeden jest na poziomie 3 albo 2, to od razu widać, że to jest ta działka, na której powinniście się w pierwszej kolejności skupić, żeby doprowadzić ją przynajmniej do poziomu pozostałych, by koło było w miarę równe. Może ocenisz swoje umiejętności projektowe na 9, a inny obszar na 1? To powinien być dla Ciebie jasny znak, że należy przystopować z kursami projektowymi, bo nie tędy droga. Być może łatwiej Ci przychodzi marketing i to w niego się angażujesz i w nim realizujesz, ale Twoje umiejętności projektowe są troszeczkę na niższym poziomie? To sygnał, żeby zatroszczyć się o swój warsztat. 

Myślimy, że to ćwiczenie pozwala spojrzeć z lotu ptaka na to, w co się angażujesz na co dzień. Żeby móc zaangażować się w coś innego niż do tej pory, musisz powiedzieć NIE innym aktywnościom. Nie da się inaczej, bo doba ma określoną długość. Wiemy, że obcinanie aktywności w obszarach, w których się spełniamy, jest bolesne, zwłaszcza jeżeli mamy zastąpić je czymś, czego zbytnio nie lubimy. Jednak jest to kwestia wyznaczania sobie priorytetów i jeżeli chcemy się rozwijać, to musimy czasami wybrać dziedzinę, której nie chcemy, ale musimy się nią po prostu zająć. Niestety trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu i czasami robić rzeczy, które nie przychodzą nam łatwo. Wszystko po to, żeby iść do przodu. 

Mamy nadzieję, że to ćwiczenie Wam się spodoba. Dajcie znać, co o tym myślicie. Mamy nadzieję, że ten temat zainspiruje Was, żeby przyjrzeć się temu, co w Waszym biznesie działa dobrze na dzień dzisiejszy, a które obszary potrzebują doszlifowania. 

O podcaście „Dochodowe Studio Graficzne”

W każdym odcinku podcastu czekają na Ciebie wskazówki, jak działać w zrównoważony sposób w biznesie kreatywnym, by czerpać ze swojej pracy maksimum satysfakcji, omijać pułapki w komunikacji z klientami i nie dać się złapać wypaleniu zawodowemu.

Bo jesteśmy przekonane, że zasługujesz na biznes, który daje Ci siłę, byś mogła robić to, co kochasz najbardziej, na markę, która przyciąga wymarzonych klientów i na współprace, które przynoszą Ci autentyczną radość i głębokie poczucie spełnienia.

Oficjalna strona podcastu dla graficzek i web designerek

Oceń nasz podcast na Spotify, Apple Podcasts

wartości biznesowe w pracy grafika podcast
identyfikacja wizualna co to paleta kolorów

Jesteśmy bardzo ciekawe Twoich wrażeń po wysłuchaniu tego odcinka.

Daj nam koniecznie znać, jak Ci się słuchało i w jakiej czynności Ci tym razem towarzyszyłyśmy. Zostaw także ocenę na platformie, na której nas słuchasz, ok? To dla nas bardzo ważne.

Jeśli chcesz, abyśmy poruszyły konkretny temat, zgłoś swoją propozycję na stronie podcastu. 

Cheers!
Karla i Ania

zabierz się do pracy

pobierz materiały

szkolenie z wyceny dla graficzek
Bezpłatne SZKOLENIE
Obejrzyj szkolenie i dołącz do listy biznesowej dla graficzek i webdesignerek, gdzie uczymy, jak prowadzić dochodowe studio graficzne.

Hello, Girl!

Jesteśmy Karla i Ania, czyli kreatywne duo graficzek i strategów komunikacji.

Od ponad 10 lat wspieramy kobiece biznesy i świadczymy szyte na miarę usługi projektowe. Oferujemy branding, projektujemy grafiki i strony www dla charyzmatycznych, dziewczyńskich biznesów. Wspieranie innych graficzek, naszych sióstr po fachu, to nasze oczko w głowie. Zobacz, co jeszcze możemy Ci zaoferować.

Posłuchaj podcastu dla graficzek podcast dla grafików

Kurs "Dochodowe Studio Graficzne"dochodowe studio graficzne kurs

Zobacz produkty dla graficzek produkty dla graficzek