fbpx

case study: Co pies na to?

11 kw. 2018biznes i strategia, design

mały biznes

zastanawiasz się, po co tak naprawdę jest Ci potrzebny strategiczny wizerunek i oprawa graficzna Twojej marki?

Nie widzisz sensu inwestowania w coś, czego możesz sama nauczyć się w internecie?

Przeczytaj krótkie case study naszych klientek, Magdy i Kasi, które stworzyły markę Co pies na to? i postanowiły wyróżnić się na bogatym rynku blogów o psach za pomocą designu i niekonwencjonalnego podejścia do psiej tematyki.

Co pies na to? jest marką założoną w 2015 roku. Na przestrzeni dwóch lat Magda i Kasia stały się jednymi z najpopularniejszych twórczyń treści poświęconych psom. Ich blog niejednokrotnie był stawiany za przykład świetnej podróży „od zera do bohatera” na blogowych zgrupowaniach. Co złożyło się na ten sukces? Magda i Kasia zadbały o wszystkie strategiczne aspekty tworzenia marki.

Znajdziecie u nich:

  • oryginalne pomysły na prezentowanie treści;
  • sprofilowanie treści na odbiorcę, który troszczy się o swojego pupila i chce spędzać z nim czas kreatywnie, a jednocześnie ma dystans do swojej psio-ludzkiej relacji;
  • język, który wciąga jak odkurzacz i sprawia, że uśmiechasz się do siebie, czytając o zachowaniach „psiej matki”;
  • logo odzwierciedlające podejście „z przymrużeniem oka”;
  • zestaw kolorów i fontów, których Magda i Kasia konsekwentnie używają w swoich materiałach promocyjnych
  • komplet elementów identyfikacyjnych drugiego rzędu (ikony, układ treści, charakterystyczna kreska)
  • materiały uzupełniające w postaci ulotek, banerów zewnętrznych i kart właściciela psa
Pracując nad marką Co pies na to?, chciałyśmy oddać ducha relacji, jaka łączy Magdę i Kasię z ich psami – Vesper i Odi. To relacja pełna ciepła, wyrozumiałości, czasem matczynej opiekuńczości, ale przede wszystkim stawiająca człowieka w roli psiego przewodnika. Odzwierciedleniem tego podejścia jest sylwetka psiaka z logo marki: to lekko ciapowaty, ale energetyczny kundelek nastawiony na kreatywną zabawę i spędzanie czasu ze swoim przewodnikiem. Pozostałe elementy marki podkreślają dynamiczny charakter pracy z psami, a dobrane kolory sugerują świeżość podejścia do tematu psich relacji.

Kasia i Magda opowiedziały nam o rozwoju swojej marki na przestrzeni ostatnich lat.

Przeczytaj, jakie znacznie miał strategiczny design Co pies na to? i jak przyczynił się do sukcesu bloga.

01

jak podeszłyście do tematu tworzenia marki?

Od samego początku miałyśmy jasną wizję tego, o czym chcemy pisać. Zależało nam na tworzeniu treści, które będą atrakcyjne i zrozumiałe zarówno dla tych, którzy z psami żyją od lat, jak i dla osób, które dopiero planują powiększyć swoje stado o cztery łapy. Potrzeba matką wynalazku – brakowało nam takiego miejsca w sieci, więc postanowiłyśmy stworzyć je od zera, ale bez narzucania sobie wielkiej presji. Równie ważna jest dla nas merytoryczna wartość postów. W wielu z nich opisując jakieś zagadnienie, opieramy się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale także na odpowiednich źródłach, w tym publikacjach naukowych.
02

jak wyobrażałyście sobie rozwój bloga? czy udało się to osiągnąć?

Blog to żywy organizm, który rozwija się razem z nami, dlatego na przestrzeni ostatnich 3 lat poświeciłyśmy mu mnóstwo czasu. Wcześniej nie miałyśmy doświadczenia z blogowaniem, więc dopiero wchodząc w temat CoPsa, zdałyśmy sobie sprawę, jak wiele pracy i zaangażowania będzie wymagał od nas ten projekt. I emocji również – pierwsze komentarze czytelników, maile, pytania, tworzenie społeczności, która z dnia na dzień jest coraz większa, to wielkie wyzwanie, które chyba nie ma końca, dlatego ważny był dla nas strategiczny plan działania. Kolejne wyzwanie przed nami to utrzymanie wysokiego poziomu tekstów i sprostanie wymaganiom naszych czytelników.
03

czy i jak pomógł Wam w tym design bloga?

Nie miałyśmy wątpliwości, że design będzie miał znaczenie w odbiorze bloga, bo same zawsze zwracamy na ten aspekt uwagę. Charakterystyczny pies z logo, którego uwielbiamy, określona kolorystyka, w której czujemy się dobrze i spójność designu sprawiają, że mamy poczucie panowania nad tym, co pojawia się na blogu. A treści coraz więcej, więc nie było to proste zadanie. Wielokrotnie słyszałyśmy, że CoPsa dobrze się czyta i ogląda, więc jesteśmy z tego bardzo dumne. Projekt graficzny bloga powstał już kilka lat temu, ale sprawdza się niezmiennie dobrze. Nic byśmy w nim nie zmieniły. Po stworzeniu logo i bloga wszystkie pozostałe elementy zostały dopasowane do naszej marki i naturalnie się z nimi komponują, co zapewniło nam wzrost rozpoznawalności w krótkim czasie.

Projekt graficzny bloga powstał już kilka lat temu, ale sprawdza się niezmiennie dobrze.

Nic byśmy w nim nie zmieniły.

04

czy sukces bloga przyczynił się do podjęcia decyzji o otwarciu szkoły?

Pomysł założenia własnej szkoły dla psów kiełkował od dawna, ale blog zdecydowanie pomógł podjąć tę decyzję. Kluczowe znaczenie mieli czytelnicy bloga, którzy zadawali pytania dotyczące treningów i szukali u nas porad szkoleniowych. W ten sposób z blogowania przeszłyśmy w tryb prowadzenia firmy w realu. Nie bez znaczenia była rozpoznawalność marki. Szkoła, którą otworzyłyśmy, nawiązuje bezpośrednio do treści na blogu i nosi tą samą nazwę. W dużym stopniu wpłynęło to również na pozycjonowanie strony www szkoły, która jest powiązana z blogiem.
05

jak kursanci odbierają wizerunek Waszej szkoły?

Bezpośredni kontakt z czytelnikami jest dla nas zawsze bardzo pozytywnym doświadczeniem. Cieszy nas możliwość poznania kogoś, z kim do tej pory znałyśmy się tylko online. Sporo osób kierowało się wyborem szkoły ze względu na to, jakie treści publikujemy na blogu i w jakiej formie je przekazujemy. A to jest dla nas bardzo budujące, bo świadczy o tym, że jesteśmy wiarygodne w tym co robimy, a blog wraz z otoczką graficzną dobrze odzwierciedla naszą osobowość.
06

czy opracowany wizerunek marki pomoga w tworzeniu nowych materiałów?

Spójność designu zdecydowanie ułatwia nam podejmowanie kolejnych kroków związanych z przygotowywaniem materiałów. A jeśli świadomie budujesz swoje miejsce w sieci, nie ma nic cenniejszego od kogoś, kto jest w stanie wyczuć na czym Ci zależy i podsunąć odpowiednie rozwiązania.
mały biznes
07

na jakim etapie biznesu jesteście i jakie dalsze działania planujecie podjąć?

Mija zaledwie rok od pierwszego kursu w szkole CoPsa, więc aktualnie staramy się maksymalnie rozwijać ten obszar działalności. Czujemy się coraz pewniej w łączeniu blogowania z prowadzeniem firmy. I zawieszamy poprzeczkę coraz wyżej, żeby pisać ciekawie i tworzyć miejsce, które lubimy i do którego ludzie chcą wpadać. Zarówno online, jak i w rzeczywistości.

Odwiedź Magdę i Kasię w sieci:

Co pies na to? – www
Co pies na to? blog – Facebook
Co pies na to? szkoła – Facebook
Co pies na to? – Instagram

przeczytaj podobne artykuły

własna strona internetowa

własna strona internetowa, czyli retro-podróż do przeszłości

Kiedy myślisz o promocji swojego biznesu, prawdopodobnie jedną z pierwszych rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, jest własna strona internetowa. Dzisiaj na części pierwsze rozkładamy naszą stronę i zabieramy Cię na podróż w czasie do poprzednich odsłon naszego biznesu.

case study: landing page szkoły Mała Lingua Siedlce

Dzisiaj przedstawiamy lekki, kolorowy projekt landing page, który powstał w czerwcu dla szkoły Mała Lingua w Siedlcach. Jego forma graficzna posłużyła agencji social media do stworzenia kampanii Facebook i AdWords. Te wspólne działania zapewniły szkole więcej niż komplet kursantów.

Osobowość marki jako tajna broń skutecznego wizerunku

Zdarzyło Ci się kiedyś odkryć markę, która od razu wydała Ci się magnetyczna, inspirująca, jedyna w swoim rodzaju? Jeżeli wiesz, o czym mówię, to zostałaś oczarowana osobowością marki. Czy Twój wizerunek potrafi zdziałać takie cuda?

1 komentarz

  1. Psiekawostki.pl

    Gratuluję! Bardzo lubię i notorycznie podczytuję copiesnato.pl
    Świetna i bardzo merytoryczna strona. Mnóstwo ważnych inspiracji oraz informacji dla przyszłych i zaawansowanych psiarzy.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 5 =