fbpx

Sezon ogórkowy w branży graficznej – podcast DSG #05

2 sie 2022 | podcast, rozwój biznesowy

Czas wakacyjnego relaksu to dla wielu biznesów próba przetrwania i przestój w pracy. Mniejsze zainteresowanie profesjonalnymi usługami niejednej z nas już podniosło ciśnienie. Biznes usypia, ale koszty utrzymują się na tym samym poziomie. Posłuchaj o tym, jak zagospodarować swój czas w sezonie ogórkowym i jak się nań przygotować.

posłuchaj odcinka #05

Sezon ogórkowy w branży graficznej

O czym mówimy w tym odcinku

Tak jak Ciebie nas też „obowiązuje” sezon ogórkowy, chociaż prawdę mówiąc, od kiedy dobrze poznałyśmy naszego klienta idealnego i wiemy, do kogo kierujemy swój przekaz, o wiele łatwiej jest taki czas rozsądnie zaplanować i się do niego przygotować (choć nie zawsze tak było, o czym przeczytasz w ebooku „15 błędów na naszej drodze do dochodowego studio graficznego”).

Co zatem robić z biznesem, którego dotknął prawdziwy sezon ogórkowy? Czy zwiększać koszty reklamy i próbować pozyskać nowych klientów? Czy brać jakikolwiek projekt, byleby tylko podbić opłakany budżet? A może po prostu przeczekać ten przestój w pracy i skorzystać w pełni z wakacyjnego trybu? Jak to zwykle bywa – prawda leży gdzieś pośrodku.

Czas biznesowego przestoju możesz po prostu przeboleć i poleżeć brzuchem do góry albo… przekuć w nową siłę. Jeżeli biznesowe wakacje Cię zaskoczyły, to dobry moment, żeby wyznaczyć sobie jeden lub dwa cele, które pomogą Ci wystartować od września z wyższego poziomu. W dzisiejszym odcinku znajdziesz kilka wskazówek, czym warto się zająć.

ŹRÓDŁA Z ODCINKA:
  1. Artykuł o sezonie ogórkowym w wersji pisemnej

  2. Kurs Dochodowe Studio Graficzne – zapisz się na listę zainteresowanych

  3. Blog dla graficzek i web designerek

Kluczowe momenty tego odcinka

01:50 – sezon ogórkowy – czas wakacyjnego relaksu czy stresu?

02:35 – minimalizowanie kosztów w sezonie ogórkowym

03:35 – jak poradzić sobie z obniżonymi przychodami w czasie wakacyjnym

05:35 – dywersyfikacja źródeł przychodu i sprzedaż produktów cyfrowych

07:15 – co w sytuacji podbramkowej?

10:12 – jeśli nie ma pracy, to co robić w sezonie ogórkowym?

11:55 – opracowanie powitalnej sekwencji mailowej

13:00 – analiza newslettera

13:55 – lead magnet

16:20 – komunikacja w mediach społecznościowych

20:00 – portfolio, rekomendacje, oferta

24:23 – workation

wolisz czytać?

Zobacz pełen transkrypt odcinka

Czym jest sezon ogórkowy? Sezon ogórkowy to czas wakacyjnego relaksu. Ale czy dla wszystkich? Dla niektórych to uprawniony czas wakacji, dla innych nerwowe poszukiwanie zleceń i próba utrzymania głowy na powierzchni. Dla wielu biznesów okres wakacyjny to próba przetrwania i przestój w pracy, spowodowane mniejszym zainteresowaniem usługami, co niejednej z nas już pewnie podniosło ciśnienie.

Jak podejść do czasu, w którym biznes usypia, a koszty utrzymują się ciągle na tym samym poziomie? Nie możemy przecież zawiesić abonamentu programu graficznego tylko na sierpień, chyba że przy przystępowaniu do programu będzie opcja wytypowania okresów zmniejszonych kosztów, ale trzeba to zrobić z wyprzedzeniem, a takie możliwości są dostępne tylko dla niektórych narzędzi. Niektóre programy opłacamy rocznie, do tego dochodzą koszty np. ZUS, których nie możemy zawiesić, więc mimo wszystko nadal jesteśmy w sytuacji, gdzie płacić musimy, a do naszej kasy niewiele wpływa. Czy musi tak być, że faktycznie przez sezon ogórkowy niewiele do nas wpływa? Czy można sobie z tym jakoś poradzić? Naszym zdaniem tak. 

Idealnym rozwiązaniem byłoby przygotować się finansowo na ten czas. Jest to sezon, który powtarza się co roku. W lipcu i sierpniu jest mniej zleceń, więc w pozostałych miesiącach można odkładać określoną kwotę na osobne subkonto i w razie czego mieć odłożone pieniądze na pokrycie kosztów. Możemy rozplanować zlecenia do przodu, gdzie częściowo rozpiszemy je na lipiec i na sierpień, przez co będziemy mieć jakiś przelew od klienta zagwarantowany. Jest to związane z naszym podejściem, w którym transze płatności za projekty nie są powiązane z etapami prac, tylko są powiązane z kalendarzem. Jeżeli nie mamy takiego podejścia, wtedy faktycznie możemy utknąć i być uzależnione od tego, czy zrealizowałyśmy daną część projektu, czy nie. Realizowanie projektów w wakacje, jest też trudne ze względu na urlopy klientów, którzy wyjeżdżają, mają utrudnione możliwości komunikacji czy po prostu przestają się nagle odzywać. Wtedy nawet gdybyśmy bardzo chciały dokończyć ten projekt i wystawić fakturę, często jest to po prostu niemożliwe. Dlatego zachęcamy do tego, aby wiązać transze płatności z kalendarzem, szczególnie z miesiącami wakacyjnymi. 

Świetnym sposobem na radzenie sobie z okresem ogórkowym jest dywersyfikacja źródeł dochodu np. poprzez produkty cyfrowe, jednak to wcale nie prosta rzecz, którą da się zrealizować na tydzień czy miesiąc przed wakacjami. Trzeba o tym pomyśleć wcześniej, jak o części rozbudowanej strategii. Aczkolwiek w powszechnej świadomości internetowej pokutuje przekonanie, że w wakacje pasywnych produktów cyfrowych nie da sprzedać. Jednak chcemy Was zapewnić, że to jest tylko jedna z urban legend. Trzy lata temu udało nam się z sukcesem sprzedać kurs o projektowaniu brandingu, a robiłyśmy to w lipcu. Ta blokada jest tylko w głowie, ale do sprzedaży produktów cyfrowych należy się przygotować i mieć na to strategię. Nie można w lipcu przygotować serii szablonów grafik i liczyć, że się sprzedadzą, bo może i zdążysz je przygotować, ale z sukcesem sprzedać już raczej nie. 

A co zrobić w sytuacji, kiedy już naprawdę jesteśmy w sytuacji podbramkowej, kiedy niemal przymieramy głodem i mamy poczucie, że musimy coś przyjąć, bo po prostu nie mamy pieniędzy i musimy wziąć jakieś zlecenie? Bierzemy takie zlecenie? Jeżeli już nas trochę znacie, to wiecie, że my odradzamy takie posunięcie, nawet w sytuacji, kiedy jesteśmy przyparci do muru. Z naszego doświadczenia, które mogłybyśmy poprzeć różnymi przykładami, możemy powiedzieć, że lepiej sięgnąć po odkładane na czarną godzinę drobniaki, niż przyjmować projekt, który będzie się za nami ciągnął jeszcze po wakacjach, a w ich czasie wysysał z nas całą energię. My też chcemy zażyć tego odpoczynku, a jeżeli weźmiemy projekt bardzo niekorzystny finansowo i technologicznie, to nici z naszych wakacji i odcięcia się od codziennej krzątaniny. Mówimy tutaj o takim projekcie, który nie jest zgodny z naszymi wartościami, z tym co my chcemy reprezentować i co chcemy oferować naszym klientom. Przy takim projekcie trzeba się trzy razy zastanowić, czy na pewno jest dobrym pomysłem, bo niestety można się na tym mocno przejechać. Z kolei jeżeli jest to fajny projekt, który do Ciebie pasuje, będzie na pewno łatwiej, aczkolwiek trzeba pamiętać o harmonogramie i o tym, żeby zostawić sobie, chociaż kawałek urlopu, bo nie po to cały rok pracujemy, żeby potem w wakacje wziąć taką “zapchaj dziurę” i finalnie nie mieć nic z wakacji. Musimy pamiętać o odpoczynku. Nasz zawód jest zawodem szczególnym, który predysponuje nas do wypalenia. Pokłady kreatywnej energii w końcu ulegają wyczerpaniu. Na pewno czujecie te momenty w swojej pracy, gdy siadacie rano przed komputerem i ta wena już nie przychodzi. Dziewczyny, to właśnie dlatego, że za mało odpoczywacie. 

Jeżeli jednak zdarza Wam się, że czujecie, że odpoczywacie zbyt długo, trochę Was nosi i czujecie, że coś byście porobiły, a trwa właśnie sezon ogórkowy i kusi Was poszukać kolejnego zlecenia, bardzo serdecznie zachęcamy Was, żeby ten czas poświęcić na uporządkowanie kulejących obszarów w Waszym biznesie, bo bardzo dobrze wiemy, że sprawy klienckie są zawsze stawiane na pierwszym miejscu. Jeżeli znamy swojego klienta idealnego, jesteśmy w stanie przewidzieć do przodu, kiedy ten sezon ogórkowy wypadnie. My akurat mówimy o wakacjach, bo naszymi klientkami są głównie kobiety, które wyjeżdżają na wakacje ze swoimi dziećmi albo po prostu muszą im zapewnić opiekę, bo kończy się szkoła, przedszkola itd. Twój klient idealny może mieć sezon ogórkowy w trakcie świąt Bożego Narodzenia lub ferii zimowych, bo jeździ na narty. To Ty najlepiej wiesz, kiedy taki moment w roku nastąpi i możesz się do tego przygotować. 

Jakie działania możesz podjąć w okresie ogórkowym, żeby uporządkować swój biznes? Warto wyznaczyć jeden duży albo dwa średnie cele z zakresu działań strategicznych i konsekwentnie zabrać się za nie we własnym biznesie. Możesz np. zająć się sekwencją mailową, stworzyć nową lub sprawdzić jej działanie oraz skuteczność, jeżeli masz ją już wprowadzoną. Możesz prześledzić dane analityczne Google Analytics lub statystyki, które daje program mailingowy. Warto się nad tym pochylić i zastanowić się, bo być może trzeba zaktualizować wiadomości, zmienić zdjęcia lub linki. Może trzeba zmienić ich długość albo częstotliwość wysyłania. Należy pokombinować, żeby ta sekwencja lepiej zadziałała. Można to działanie rozszerzyć na wysyłkę newsletterów, jeżeli ją prowadzisz. Przyjrzyj się, które tematy i jakie nagłówki wiadomości najlepiej działały, co należy powtarzać, co dodatkowo trzeba wyjaśnić odbiorcom. To jest właśnie najlepszy czas, że spojrzeć na statystyki, m.in. open rate, click rate. Na te wszystkie numerki, które są tam zgromadzone, bo na co dzień najczęściej ich unikamy. My robimy sobie dobrego aperola i siadamy do analizy. Przyglądamy się, co robiłyśmy przez pół roku, bo przynajmniej raz na pół roku przydałoby się zajrzeć do tych statystyk. 

Możemy zająć się także lead magnetem. Produkcję lead magnetu najlepiej wykonać w wolniejszym czasie, gdy nie ma presji, że musimy to zrobić tu i teraz. Jeśli masz stronę lądowania (landing page), na której dajesz swoim odbiorcom coś za darmo, np. e-book, możesz ją przeanalizować i także sprawdzić, na ile do tej pory się sprawdzała. Możesz też przygotować nowe materiały do pobrania, e-book, checklistę lub coś innego, co pozwoli na pozyskanie nowych potencjalnych klientów i pomoże im zapoznać się z Twoją marką, bo cykl darmowego materiału po pewnym czasie się wyczerpuje. Jeżeli chcesz dotrzeć do nowych odbiorców, warto zaktualizować materiał lub przygotować nowy, a dzięki temu u starych odbiorców odświeżamy się w pamięci. Możliwe, że przy poprzednim lead magnecie Twoi odbiorcy nie wykonali żadnej konkretnej akcji, więc teraz będą mogli zareagować na ten nowy. Warto pamiętać, że w ciągu roku dużo się uczymy o naszych klientach. Lead magnet, który opracowałyśmy rok temu, może już nie być aktualny albo mamy pomysł na jeszcze lepsze dopasowanie naszego bezpłatnego materiału do potrzeb naszych odbiorców. Należy cały czas trzymać rękę na pulsie i iść krok w krok z naszym klientem. Dobrze pamiętać, że klienci rozwijają się razem z nami. Przebywając przez rok na naszych mediach społecznościowych lub w newsletterze, zdobywają wiedzę, kształcą się i są gotowi na kolejne, nowe tematy i rozwiązania, które możemy im zaoferować na wyższym poziomie. 

Kolejnym obszarem, którym możesz się zająć w czasie sezonu ogórkowego, jest Twoja komunikacja w mediach społecznościowych. Oczywiście zachęcamy do zrobienia mini-audytu, czyli podsumowania działań w ostatnim okresie, półroczu lub roku. Możesz przeanalizować, które treści interesowały Twoich odbiorców najbardziej, która tematyka najlepiej do nich trafiała. Może okaże się, że to lifestyle przemawia do Twojego klienta, a nie biznesowe rady, tak jak wcześniej myślałaś. Może trzeba przesunąć trochę środek ciężkości w innym kierunku? Chodzi o to, żeby zacząć działać świadomie. Nie należy płynąć po prostu z prądem, tylko mieć na to plan, najlepiej wynikający z analiz. Przygotuj z wyprzedzeniem posty, by rzucając się w wir powakacyjnej pracy, nie zabrakło Ci czasu i kreatywnego spojrzenia, bo w trakcie projektowania skupiamy się głównie na grupie docelowej klienta, a nie możemy zapominać o własnej. Dlatego warto z wyprzedzeniem przygotować komunikację, nawet na cały miesiąc, żeby potem się tym nie martwić. Możesz wykonać szablony grafik do mediów społecznościowych wykorzystując gotowe motywy w popularnej Canvie lub stworzyć własne szablony w XD, który jest bardzo prostym i fajnym programem. Gwarantujemy, że stworzenie takich szablonów przyśpiesza pracę, bo gdy tylko mamy pomysł, odpalamy XD, eksportujemy nasz szablon, uzupełniamy go treścią i praca idzie zdecydowanie sprawniej. Oczywiście wiadomo, że Canva ma swoje ograniczenia projektowe i mamy tego świadomość jako projektantki, ale content, który masz do przekazania, jest ważniejszy niż jego forma. 

Ze względu na to, że na co dzień koncentrujemy się przede wszystkim na klientach i na tym jakie mamy zadania do wykonania, pędzimy ze zleceniami. Być może sezon ogórkowy jest również dobrym momentem, żeby się zatrzymać i uzupełnić swoje portfolio oraz rekomendacje. Być może tak jak my macie już przygotowane te rekomendacje, kurzące się od pół roku na biurku, albo zapisane w jakimś folderze na komputerze w formie zrzutów ekranów, które tylko czekają, aż przygotujemy cały wpis portfolio. Warto wykorzystać ten czas na to, żeby te elementy naszej marki, które na co dzień traktujemy troszkę po macoszemu, wypolerować i by ujrzały w końcu światło dzienne. 

Drugim bardzo często nieaktualizowanym obszarem jest oferta. W stosunku do poprzedniego półrocza jesteśmy bardziej świadomi i już wiemy, że niektórych rzeczy nie chcemy i nie będziemy oferować lub że chcemy oferować coś innego. Pomimo tego na naszej stronie cały czas wisi niezaktualizowana wersja oferty ze starymi akcentami. My już wiemy, jak będziemy działać, ale klienci tego nie wiedzą. Jak się klient zgłosi, to mu wszystko powiemy, ale być może wprowadzamy niektórych klientów w błąd i ta niezaktualizowana strona działa przeciwko nam. Kolejna rzecz, która działa przeciwko nam, to błędne linki. Niestety zdarza się to bardzo, bardzo często. Jeżeli masz stronę na WordPressie, polecamy zainstalowanie do audytu wtyczki, która sprawdza Twoją stronę pod względem uszkodzonych linków i podaje Ci listę, wskazując miejsca, gdzie jest taki link uszkodzony i proponuje jego zamianę. Jeżeli masz czas tylko na jedną rzecz, to może chociaż napraw te linki na swojej stronie. 

Podsumowując prace pod kątem strony, zaktualizuj nie tylko portfolio i rekomendacje, ale ogólnie całą stronę pod względem treści, oferty, linków, a może także formularzy kontaktowych. Są to stałe punkty, które trzeba aktualizować w miarę często, ale wiemy, jak jest w praktyce przy natłoku obowiązków. Ogólnie wymieniłyśmy cztery obszary, bo mówiłyśmy o mailingu i sekwencjach mailowych, o stronie lądowania i o lead magnetach, o komunikacji w mediach społecznościowych i o stronie, portfolio, rekomendacjach i aktualizacjach. Zachęcamy, żebyś wybrała jeden albo dwa cele, skupiła się na nich właśnie w takim sezonie ogórkowym, bo podejrzewamy, że tyle jesteś w stanie wtedy zrobić. Nie chodzi o to, żebyś wziąć na głowę od razu wszystkie obszary i ich nie zrealizować w całości. Trzeba podejść do tego realistycznie. 

Zachęcamy, żeby połączyć leżenie pod gruszą z obmyślaniem strategicznych działań. Da się zabrać ze sobą w plecaku podręczny notatnik i przy okazji podróży czasami wynotować to co przyjdzie nam do głowy. To jest ten moment kiedy faktycznie możesz pracować z plaży czy w hamaku i snuć wielkie plany. Wiemy, że to wizja idealnego freelancerskiego biznesu, podczas gdy Tobie normalnie jest potrzebny komputer, kalendarz, telefon, plany, abonamenty, wygodne krzesło, stabilne biurko, przy którym spędzasz wiele godzin. Ale sezon ogórkowy jest właśnie od tego, żeby faktycznie wziąć tablet lub komórkę i porobić wielkie plany w małym urządzeniu leżąc na hamaku. Miejmy coś z tego życia. 

Dajcie znać, jak Wy działacie trybie wakacyjnym. Jesteśmy ciekawe, czy macie swoje pomysły na działanie w tym sezonie.



O podcaście „Dochodowe Studio Graficzne”

W każdym odcinku podcastu czekają na Ciebie wskazówki, jak działać w zrównoważony sposób w biznesie kreatywnym, by czerpać ze swojej pracy maksimum satysfakcji, omijać pułapki w komunikacji z klientami i nie dać się złapać wypaleniu zawodowemu.

Bo jesteśmy przekonane, że zasługujesz na biznes, który daje Ci siłę, byś mogła robić to, co kochasz najbardziej, na markę, która przyciąga wymarzonych klientów i na współprace, które przynoszą Ci autentyczną radość i głębokie poczucie spełnienia.

Oficjalna strona podcastu dla graficzek i web designerek

Oceń nasz podcast na Spotify, Apple Podcasts

sezon ogorkowy w branzy graficznej
identyfikacja wizualna co to paleta kolorów

Jesteśmy bardzo ciekawe Twoich wrażeń po wysłuchaniu tego odcinka.

Daj nam koniecznie znać, jak Ci się słuchało i w jakiej czynności Ci tym razem towarzyszyłyśmy. Zostaw także ocenę na platformie, na której nas słuchasz, ok? To dla nas bardzo ważne.

Jeśli chcesz, abyśmy poruszyły konkretny temat, zgłoś swoją propozycję na stronie podcastu. 

Cheers!
Karla i Ania

zabierz się do pracy

pobierz materiały

szkolenie z wyceny dla graficzek

Bezpłatne SZKOLENIE

Obejrzyj szkolenie i dołącz do listy biznesowej dla graficzek i webdesignerek, gdzie uczymy, jak prowadzić dochodowe studio graficzne.

Hello, Girl!

Jesteśmy Karla i Ania, czyli kreatywne duo graficzek i strategów komunikacji.

Od ponad 10 lat wspieramy kobiece biznesy i świadczymy szyte na miarę usługi projektowe. Oferujemy branding, projektujemy grafiki i strony www dla charyzmatycznych, dziewczyńskich biznesów. Wspieranie innych graficzek, naszych sióstr po fachu, to nasze oczko w głowie. Zobacz, co jeszcze możemy Ci zaoferować.

Posłuchaj podcastu dla graficzek podcast dla grafików

Kurs "Dochodowe Studio Graficzne"dochodowe studio graficzne kurs

Zobacz produkty dla graficzek produkty dla graficzek