editorial
editorial

Nareszcie i do nas przyszło lato! Sezon podmiejsko-wiejski uważamy za rozpoczęty i z przyjemnością meldujemy, że będzie trwał przez najbliższy miesiąc. Jeszcze dwa lata temu nie wyobrażałyśmy sobie, że można być tak beztroskim i raz do roku zamykać firmę na 4 tygodnie!Nie mieściło nam się to w głowie szczególnie z powodów finansowych. Przecież cały miesiąc bez zleceń całkowicie załamie nasz budżet! Ale od kiedy zmieniło się nasze podejście do biznesu, a w ślad za nim – nasz wizerunek, zastanawiamy się, jak mogłyśmy się wcześniej obywać bez takiego odpoczynku.

Zastanawiasz się, czy i Ty możesz to zrobić? Jeżeli tylko prowadzisz własną działalność i nie wiszą nad Tobą urlopowe ograniczenia, jesteśmy pewne, że tak! I nawet podzielimy się z Tobą naszymi patentami na miesięczne wakacje. Pamiętaj tylko, że prawdziwe życie jest nieco mniej różowe niż piękne słowa na blogu czy Instagramie i w tym roku przez pierwsze kilka dni urlopu dokańczamy drobne prace, z którymi nie zdążyłyśmy w lipcu. Przechodzimy jednak w zupełnie inny tryb, który, co będziemy podkreślać wężykiem, szanują przede wszystkim nasze klientki, godząc się na wydłużony czas odpowiedzi i rytm podwójnie slow. Jest to część naszego sposobu bycia i wizerunku, więc bez zaskoczenia i niespełnionych obietnic oddajemy się słodkiemu dolce farniente.

Żeby zorganizować sobie miesięczny urlop, trzeba rozprawić się przede wszystkim z dwoma największymi wrogami: niestabilnością finansową i nadmiarem zadań/projektów. Wbrew pozorom o wiele trudniej walczyć z ciągłym byciem w pracy. Same jesteśmy bardzo podatne na ten stan i zna go każda kobieta przedsiębiorcza, która prowadzi własny biznes. Dlatego zaczniemy od naszych patentów na płynność finansową.

01

produkty pasywne

Nie odkryjemy Ameryki, mówiąc, że budowanie ścieżki pasywnego przychodu jest w biznesach usługowych punktem niemalże obowiązkowym. Niewątpliwie jest to wyzwanie, zwłaszcza wtedy, kiedy przychodzi nam godzić bieżące zlecenia z wytężoną pracą nad własnym produktem. Ale gra jest warta świeczki. W naszej firmie pasywny dochód pojawił się za sprawą kursu i dwóch workbooków. Na początku roku, tuż po bezpłatnym wyzwaniu zatytułowanym „Uporządkuj wizerunek swojej marki”, stworzyłyśmy mini-kurs, opierający się na materiałach z wyzwania i pokazujący podstawy tworzenia własnego wizerunku. W ostatnim kwartale roku będziemy pracować nad odświeżeniem tej propozycji, nadania jej bardziej kursowego charakteru i uzupełnienia o dodatkowe zagadnienia. Na razie nasz mini-kurs możesz kupić tutaj w cenie 189 zł. Po odświeżeniu wzrośnie merytoryczny zakres kursu, a co za tym idzie także jego cena, więc jeżeli chcesz poznać podstawy projektowania w umiarkowanej cenie, teraz jest na to ostatnia szansa.

Pasywnym źródłem dochodu są także wspomniane workbooki o kliencie idealnym oraz o stronie www. Jeżeli czujesz, że Twój biznes potrzebuje wsparcia w tych obszarach, koniecznie zajrzyj do butiku. Ale zanim to zrobisz, pobierz bezpłatny materiał o budowaniu wizerunku poprzez moodboardy. Mamy nadzieję, że jakość tego materiału przekona Cię do naszych produktów:

02

płatności ratalne

Kolejnym patentem biznesu usługowego są płatności ratalne. Nawet jeżeli zamierzasz skończyć projekt przed urlopem, jedną z transz możesz wyznaczyć na czas urlopowy. Wtedy masz pewność, że pokryjesz firmowe koszty i nie zabraknie Ci płynności finansowej w czasie odpoczynku. Ważna jest tutaj jednak umiejętność planowania budżetu np. według metody 50-30-20, o której wspominamy w tym artykule. Pamiętaj także, że aby móc wprowadzić płatności ratalne, musisz dobrze znać wartość swojej usługi i odpowiednio ją wycenić. Ciężko podzielić na zadowalające transze małe kwoty. Tutaj wchodzimy już w obszar mindsetu i strategii biznesu. Jeżeli czujesz, że coś nie gra w tym zakresie, koniecznie spotkaj się z naszą Moniką, która pomoże Ci zapanować nad tą sytuacją w trakcie konsultacji strategicznych.

03

konsultacje

A skoro o konsultacjach mowa… będąc ekspertką w swojej dziedzinie, możesz postawić na organizowanie spotkań online w trybie jeden na jeden. Jest to produkt, który nie będzie tak angażujący, jak kolejny projekt, a na pewno przyniesie wartość zarówno Twojemu klientowi, jak i Tobie. Konsultacje pomagają odbiorcom spojrzeć na problem świeżym okiem i uświadomić sobie możliwości, których dotychczas nie widzieli. Konsultacje mają także wymiar psychologiczny: dają klientowi potwierdzenie wybranej ścieżki lub wsparcie w podejmowaniu decyzji. Oferując tego typu spotkania, zadbaj o dostępność terminów w kalendarzu online, w którym Twoi klienci będą mogli zarezerwować dogodną datę. Nie popadaj jednak w „dostępnościową przesadę”: jesteś CEO swojej firmy i to Ty wybierasz, kiedy możesz pomóc swoim klientom.

Mając solidne podstawy finansowe, możesz zająć się znacznie trudniejszym zadaniem: mentalną gotowością do miesięcznego urlopu. Jeżeli na co dzień prezentujesz podejście z gatunku „tyle mam jeszcze do zrobienia”, będzie Ci bardzo ciężko urlopować bez wyrzutów sumienia. Ale nie ciosaj sobie kołków na głowie! Zamiast tego ponegocjuj ze sobą (tak jak robi to u nas Karla). Wyznacz sobie konkretne pory, dni na myślenie o biznesie i drobne działania, które dadzą Ci poczucie proaktywności. Jednak za każdy taki dzień, dodaj do swojego harmonogramu coś, co jest dla Ciebie uosobieniem urlopowania. Wycieczka rowerowa? Długi spacer z pupilem? Niespieszna kawa z książką w ręku? You name it, Girl!

Jak mawia Hilary Rushford, little changes add up! Dopiero zarówno konsekwentna, roczna praca nad źródłami przychodu, jak i stopniowe, małe zmiany w mindsecie sprawiają, że miesięczny urlop to żadna ekstrawagancja, ale obowiązkowy punkt programu, który chroni przed wypaleniem i poczuciem ciągłej walki o bycie na powierzchni.

Jeżeli jesteś duszą kreatywną i opisywane przez nas problemy są Ci bardzo bliskie, don’t panic! Szykujemy dla Ciebie coś zupełnie nowego i naprawdę dużego. To nie będzie plaster na ranę, ale prawdziwa pomoc w ogarnięciu finansowo-kreatywno-biznesowego niezadowolenia. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, zostaw nam swój adres poniżej. O wielkim BUM! dowiesz się jako pierwsza!

nieszablonowego lata, Dziewczyno!

optymalizacja
wizytówka

Wizytówka królową brandingu? Wyrzuć ją do kosza!

W czasach wszechobecnej komunikacji online wizytówka w klasycznej, papierowej formie to przeżytek. I mówię to z pełną odpowiedzialnością. Wizytówka to relikt przeszłości, który utracił swoje pierwotne znaczenie. Jeżeli zatem przymierzasz się do zmiany wizerunku i planujesz stworzyć projekt wizytówki, don’t waste your time!

case study: Co pies na to?

Zastanawiasz się, po co tak naprawdę jest Ci potrzebny strategiczny wizerunek i oprawa graficzna Twojej marki? Nie widzisz sensu inwestowania w coś, czego możesz sama nauczyć się w internecie? Przeczytaj krótkie case study naszych klientek, Magdy i Kasi, które stworzyły markę Co pies na to? i postanowiły wyróżnić się na bogatym rynku blogów o psach za pomocą designu i niekonwencjonalnego podejścia do psiej tematyki.

Jak język komunikacji tworzy wizerunek Twojej marki?

Strategiczny, zorientowany na konkretne efekty wizerunek, a o taki właśnie chodzi w biznesie, nierozerwalnie związany jest z językiem, którym posługuje się Twoja marka. Ważne jest nie tylko co, ale też jak mówisz do swojego klienta. Aspekty graficzne i język marki jadą na tym samym wózku: jeżeli są zbyt uniwersalne, trafiają do wszystkich i do nikogo.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NIESZABLONOWY
magazyn

Zostaw nam swój adres, a będziemy regularnie podsyłać Ci dawkę nieszablonowych inspiracji.

copyright 2019 SHABLON

NIESZABLONOWY
magazyn

Zostaw nam swój adres, a będziemy regularnie podsyłać Ci dawkę nieszablonowych inspiracji.

Pin It on Pinterest

PODZIEL SIĘ

Podoba Ci się ten artykuł? Pomóż mu dotrzeć do nieszablonowych Dziewczyn, którym może dodać skrzydeł!